Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2016

Ember in the Ashes. Imperium ognia

Grafika
Nie mam pojęcia od czego zacząć. Jak powinnam rozpocząć by należycie zaprezentować powyższą książkę. Książkę, która od dłuższego czasu zbiera żniwo samych pozytywnych recenzji oraz opinii słownych. Chyba jeszcze nie znalazłam choćby kawałka krytyki celującej właśnie w ten tytuł... Czas mijał, czytałam, słuchałam i spoglądałam w stronę tej, która powinna mnie wciągnąć w wir niesamowitej fabuły, by później wypluć zdruzgotaną i odmienioną. Bo każdy kto przeczytał Ember in the Ashes,  się zmienia, twierdzi, że po przeczytaniu nic już nie jest takie jak było. Czy rzeczywiście? W czym tkwi tak wielki fenomen? Musiałam się dowiedzieć. I dowiedziałam... Laila jest sierotą, pochodzącą z rodu, któremu nie należą się żadne prawa. Każdy dzień jest walką o przetrwanie, o to by jutro znowu można było zmagać się z przeciwnościami losu. Tam nikt nikogo nie oszczędza, nikt nie jest przyjacielem. Nie można ryzykować. Im mniej wiesz od drugiej osobie, tym lepiej dla Ciebie. Dziewczyna ma b

Kalendarz - Rok pozytywnego myślenia

Grafika
Chyba większość z nas gdy zbliża się koniec starego roku, albo na samym początku nowego, stara się zaopatrzyć w kalendarz. Najlepszy ten książkowy. Starannie wydany, solidny, by przez kolejne dwanaście miesięcy należycie spełniał swoją rolę. Jak wiadomo na rynku ukazuje się wiele form, możliwości mamy do wyboru do koloru. Od najprostszych, tych minimalistycznych po oprawy z weluru, koralików i Bóg wie czego jeszcze. Rzecz gustu i usposobienia zainteresowanego.  Sama nie wyobrażam sobie funkcjonowania be tego ważnego elementu wyposażenia mojej torebki. W kalendarzu mam wszystko, zapisuję najważniejsze spotkania, wizyty, adresy czy numery telefonów. Po prostu muszę go mieć. Najlepiej poręczny, nie za wielki. Bo wiadome, nie zawsze musimy nosić torebkę typu zmieszczę w niej słonia . Kobieta zmienną jest, więc i lubi od czasu do czasu coś delikatniejszego. Dlatego format jak najbardziej musi być dogodna. Przez wiele lat szukałam tego idealnego, dzięki któremu każdy dzień będzie jakb

Mały książę - w nowej wersji

Grafika
O "Małym Księciu" słyszał każdy. Nie chcę nawet myśleć, że jest osoba która nie zaznajomiła się z tą książką, że nie odkryła jej fenomenu. No oczywiście poza kategorią dzieci i młodzieży. Małego księcia należy zrozumieć, więc i wiek musi być odpowiedni. Ja swoją miłość do tej historii odkryłam w gimnazjum, kiedy to w szkole MUSIELIŚMY przeczytać. Nie miałam pojęcia czym jest owa pozycja, kim jest autor o tak trudnym nazwisku. Jednak kiedy zaczęłam czytać i gdy poznałam ukochanego liska...Przepadłam. Dzisiaj chciałam Wam kochani przedstawić nową wersję i jak dla mnie bardzo ciekawie zrobioną, z rozszerzoną rzeczywistością.  Wydawnictwo Galaktyka      pokusiło się o świetne wnętrze, które dzięki interaktywnej aplikacji może zabrać czytelnika do świata Małego Księcia. Warunkiem korzystania z aplikacji jest posiadanie telefonu bądź tabletu z androidem wersji 4.2. Niestety te starsze sobie nie poradzą i to jest taki spory mankament, bo nie każdy smatfon spełnia warunki

Serce ze szkła

Grafika
Nowy rok, nowe postanowienia, marzenia, cele i dni. Jednak, niektóre rzeczy pozostaną stare. Tak jak ja (nie zamierzam się zmieniać) i czytanie egzemplarzy recenzenckich. I oto jest – moja pierwsza książka przeczytana w tym roku, która czekała jakiś czas na tę recenzję. Jaka była i czy warto? Zapraszam! Główną bohaterką jest Juli – młoda córka pisarza. Dziewczyna nie jest szczęśliwa, gdy tata prosi ją, by spędziła razem z nim zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha's Vineyard. Jej niecodziennym zadaniem ma być rozweselenie Davida – syna pracodawcy ojca Juli, którego narzeczona niedawno spadła z klifu. Po przybyciu na miejsce, dziewczyna odczuwa dziwną atmosferę i spotyka niesamowicie zamkniętego w sobie Davida. Smutny chłopak traktuje ją chłodno, ale ona mimo wszystko jest nim zafascynowana. Wkrótce Juli odkrywa, że narzeczona Davida nie jest jedyną kobietą, która zginęła w ten sposób, a wszystko podobno za sprawą dziewiętnastowiecznej klątwy, która skłania młode kobiety

Pan Darcy nie żyje

Grafika
Na temat książki Magdaleny Knedler, zrobiło się bardzo szumnie na długo przed premierą. I szczerze muszę przyznać, kiedy wyszła zapowiedź powyższego tytułu nie czułam się nim zainteresowana. Sama nie wiem dlaczego. Po prostu spojrzałam na okładkę, nietypowy opis i poczułam "Nie", skoro nie, no to nie. Czas mijał, niczym grzybki po deszczu wyrastały, a raczej pojawiały się dookoła pozytywne recenzje. Zdecydowałam się przeczytać jedną z nich i nagle się okazało, że ja jednak chcę,  i co gorsza MUSZĘ TERAZ przeczytać. Książeczka dotarła, odczekała swoje i ... ? Kto z nas nie słyszał o Dumie i uprzedzeniu ? Chyba nie ma osoby, która by nie uległa urokowi powieści, która stała się ponadczasowa. Jane Austen, to nazwisko nie jest nikomu obce. I chociaż w adaptacjach filmowych można już niemalże "przebierać", to jak widać pomysły się nie kończą.   Tym sposobem trafiamy wraz z naszymi bohaterami na plan filmowy, gdzie jeden z dość sławnych producentów postanowił