Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2018

Dzieci z wyspy Saltkråkan

Grafika
Pamiętacie Dzieci z Bullerbyn ? Mam nadzieje, że znajdą się fani tej opowieści, jak i twórczości Astrid Lindgren. Bo właśnie dzisiaj, przychodzę do Was z książką, która została napisana w bardzo ciekawym klimacie. I chociaż figuruje jako literatura dziecięca, to mogę śmiało napisać, że każdy odnajdzie w tej historii coś, co go zainteresuje. Chcecie wybrać się z bohaterami na tytułową wyspę Saltkråkan? Jesteście ciekawi kogo można na niej spotkać i co takiego w sobie ma, że każdy, kto raz przyjedzie, chce do niej wrócić? Rodzina Melkersonów wybiera się promem na wakacje. Ich celem jest tytułowa wyspa. Jako że tylko ojciec wie, jak będzie wyglądał ich dom letniskowy, na najbliższe tygodnie, u członków rodziny, niewiedza wzbudza wielkie emocje. Tylko u każdego są one zupełnie inne. Najstarsza latorośl patrzy na decyzje ojca z pewnym dystansem. Maliin wie, jakim jest On człowiekiem. Wspaniałym i cudownym, ale często też, żyjącym w innym wymiarze, często też roztar

Dziewczyna z gór

Grafika
Często możemy przeczytać albo usłyszeć, o ludziach zaginionych. Rodzina, znajomi poszukują, włączają się do tego odpowiednie służby. I nie jeden raz bywa, że te osoby już nigdy się nie odnajdują. Sprawy wiszą nie rozwiązane, bliscy żyją w oczekiwaniu, na jakąkolwiek wieść na temat człowieka, który był i nagle zapadł się pod ziemię. Co się z nimi dzieje? Z ludźmi, którzy nagle przestali się odzywać, po których ślad zaginął? Ktoś ich zabił? Wywiózł w nieznane? Mnóstwo pytań, a wszystkiemu towarzyszy uczucie strachu i niepokoju. Pani Małgorzata Warda napisała książkę, w której ukazuje obie strony. Tych poszukujących i samej zaginionej - Nadii. Dziewczynki, której rodzice rano nie znaleźli w jej pokoju. Tej nocy, Nadię coś obudziło, nie wiedziała dokładnie co, ale była pewna, że w jej pokoju ktoś jest. I to nie jest żadne z rodziców. Później sprawy potoczyły się szybko, za szybko. Mężczyzna, który jakiś czas wcześniej ją zaczepił, zakazał się od

Próba Ognia

Grafika
Książki o wiedźmach biorę w zasadzie w ciemno. Chociaż nie mogę powiedzieć, by każda z przeczytanych wywołała zachwyt. Nie może być tak dobrze. Co nie zmienia faktu, że gdy tylko rzuci się w moje oczy, słowo wiedźma czy czarownica, od razu odczuwam słabość i chęć przeczytania. Podobnie było w tej serii. Doszłam do wniosku, że muszę ją mieć i przeczytać. Bo tak. Czasami po prostu muszę, ulec pokusie, a czy warto było tym razem? Lily jest uczennicą liceum, jej nastoletnie życie, jest nieco poplątane. Ona sama choruje na jakieś dziwne alergie, które bardzo mocno utrudniają jej funkcjonowanie. Matka ma problemy emocjonalne i czasami odlatuje w inne wymiary. Dlatego dziewczyna wraz ze starszą siostrą, musi kontrolować ataki i jak najszybciej reagować. Mimo że sama nie ma lepiej. Ataki jej własnej choroby bywają agresywne i niebezpieczne. Jednym słowem, ma przekichane. A żeby było ciekawiej, jak to w tym wieku, jest zakochana w swoim przyjacielu. Niby między nim

Ksiadz Rafał - Koniec świata

Grafika
Obiecałam, że napiszę tekst do tej części cyklu. Części, którą czytałam chyba najdłużej. Nie dlatego, że była zła. Przeciwnie. Ja po prostu nie chciałam skończyć. Nie chciałam rozstawać się z historią, którą snuł Maciej Grabski. O człowieku, który postanowił zostać księdzem, ale nie  przestał być człowiekiem. Księdzu, którego przykład, powinien być stawiany innym. Ostatnia — na razie, część. Ostatnia i najbardziej poruszająca. Ksiądz Rafał zżył się z Gródkiem i Gródczanami, żyje z nimi i między nimi. Dzieli radości, troski i niepokoje. Nie ze wszystkimi się zgadza. Temu młodemu księdzu, życie już wiele razy pokazało, że bycie dobrym, nie zawsze idzie w parze ze zrozumieniem innych. Zwłaszcza gdy w ludziach od lat, pielęgnowana jest złość i żale. On sam, na własnym przykładzie, zrozumie, że też jest słaby i ma własne nierozliczone sprawy. Po wielu przykrych wydarzeniach wydaje się, że w parafii, nic złego się nie wydarzy, znaczy takiego, co mogłoby wstrząsnąć ich ż

Kamerdyner

Grafika
      Ten tytuł zrobił się sławny. Czy to ze względu na książkę, film i ścieżkę dźwiękową? Jedno jest wiadome. O Kamerdynerze było, a może i dalej jest głośno. Opinie — mocne pozytywy, bo historia dotyka Kaszub, a o nich niewiele wiadomo. Znaczy, jakoś niewiele się mówi, bo jeśli ktoś poczuje się zainteresowany tematem, coś na pewno znajdzie. No ale do rzeczy, wiedziona opiniami, filmem i całą resztę, postanowiłam się skusić. Kupiłam i przeczytałam. I teraz kolej na moje wrażenia.   Powieść zaczyna się prologiem, jest koniec wojny, która zebrała swoje żniwa. Teraz w pozostałych zgliszczach szabrują Rosjanie. Między nimi, ostatni zdrajcy, którzy mieli za nic godność i poczucie przynależności do ziemi. Nad wszystkim, unosi się zapach krwi, śmierci i beznadziei. Następnie mamy początek Roku 1900, jest ostra zima, Hrabia Hermann Von Krauss , wraca do domu, by przemyśleć pewne sprawy, czuje, że dzieje się coś niedobrego, a najbliższe miesiące nie będą przychylne. Je

Spartakus. Gladiator

Grafika
Postać Spartakusa raczej znają wszyscy i nie trzeba nikomu szczegółowo przedstawiać jego sylwetki. Ten bohater, który rzucił praktycznie cały Rzym na kolana, pozostawił po sobie sławę, pamięć oraz posłuch dla wielu późniejszych pokoleń. Jego charyzma i odwaga pomogły mu osiągnąć wielkie cele i poniekąd zawojować świat. W bestsellerze autorstwa Bena Kane'a, poznajemy Spartakusa w drodze do rodzinnej Tracji. Bohater chce osiąść w wiosce, w której dorastał i co najważniejsze - poczuć stabilizację i ustatkować się po dziesięciu latach służby jako najemnik w rzymskiej armii. Spartakus nie ma łatwo, zostaje pojmany i sprzedany mężczyźnie, który handluje niewolnikami i szuka jednocześnie odpowiednich kandydatów do walki na arenach gladiatorów. Właśnie w ten sposób zaczyna się odyseja, która pokazuje, jak legendarnym człowiekiem był Spartakus. Choć historia była wielokrotnie ekranizowana, przedstawiana współczesnym odbiorcom, wielki wódz odradza się na nowo w książce pt. "Spa

Odkąd odeszła

Grafika
Książka widniała jako kryminał, kiedyś bardzo lubiłam tę kategorię. Teraz mniej czytuję, ale od czasu do czasu, lubię sobie poczytać, rozwiązywać zagadki, uczestniczyć w śledztwie i stawiać swoje typy. Często, pośród wielu nowości , można wypatrzyć perełkę. Niniejszy tytuł miał w sobie to coś, co sprawiło, że zdecydowałam się przeczytać. Jak dotąd nie spotkałam się z twórczością autorki, tym bardziej więc byłam ciekawa, czy przyciągnie mnie swoim piórem. Odkąd odeszła , zapowiadała się interesująco, a czy taka była? Jessica miała przyjechać do swoich rodziców. Poinformowała brata bliźniaka, o planach podróży. Zakończyła rozmowę i od tej pory, słuch po niej zaginał. Nie dotarła na miejsce. Ani w umówionym terminie, ani później. Rodzina robiła wszystko by odnaleźć dziewczynę. Niestety bezskutecznie. Po latach poszukiwań ojciec nie zaprzestaje prób, dlatego prosi o pomoc Andee Lawrence, byłą detektyw, która być może, odnajdzie jakiś cień nadziei, złapie ślad, którego wc

Bing. Nowa kolekcja bajek + kolorowanka

Grafika
Bajki lubię od zawsze, nie interesuje mnie, że jestem nieco za duża. Po prostu czasem lubię wrócić do tych opowieści, dzięki którym zainteresowałam się czytaniem. Co nie znaczy, że jestem zamknięta na nowości. Dlatego, gdy mam okazję, z przyjemnością sięgam po nowości kierowane, do tych młodszych czytelników. Bajeczki często zwracaj uwagę moich małych gości, dzięki temu, mogę sprawdzić, czy to główni odbiorcy, będą zaciekawieni. Tym razem przyszła pora na Bing - nowa bajkowa postać, która wydawała się interesująca, a czy taka była? Jak odebrałam historię króliczka?   Bing, jak każde dziecko, jest ciekawy świata. Wszystko go interesuje, ma przeróżne pomysły. Uwielbia spędzać czas ze swoimi przyjaciółmi oraz karmić kaczki. Często wraz ze swoimi kolegami śpiewa i bawi się w chowanego. Nie brakuje również przygód, jak wiadomo, tam, gdzie grupa rozbrykanych dzieci, tam nie może zabraknąć atrakcji. W książeczce znajdują się cztery opowiadania, wszystkie są opatrzone

Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Grafika
Chyba większość czytelników, kojarzy twórczość Marty Kisiel. Ja już kiedyś pisałam, że tę autorkę albo się od razu polubi, albo nie. Bo jedno jest pewne, sposób, w jaki pisze, jest niesamowicie oryginalny. I po prostu trzeba się w nim odnaleźć. Tym razem, miałam okazję poczytać historię, skierowaną do młodszych odbiorców. Co najciekawsze, całość jest sprytnie połączona z poprzednimi tytułami — Dożywociem i Siłą Niższą. Dlatego, książeczkę, śmiało mogą czytać dorośli, będzie to miła odmiana. I przyjemne uzupełnienie. Jest pewien dom, stary bardzo osobliwy. Znajduje się na uboczu, za krzakami, drzewami i bramą. Dom, w którym na pozór, mogłoby się wydawać, że nikt nie mieszka. Jednak to tylko pozory. Bo mieszkańców w nim nie brakuje. Tam właśnie, swoje beztroskie i pełne wrażeń dzieciństwo przezywał Bożek. Chłopiec wyjątkowy pod każdym względem. Miał własnego Anioła stróża, zwanego Lichem, potwora Gucia, stacjonującego pod łóżkiem. Byli też inni mieszkańcy. Przysze

Kiedyś na pewno

Grafika
Nie muszę chyba przypominać, jak ogromną jestem fanką Ewy Nowak. Mimo, że mój wiek, dawno przestał mieścić się w przedziale, do którego kierowane są książki autorki, to i tak uwielbiam po nie sięgać i zagłębiać się w lekturze. Oczywiście nie mogę powiedzieć, by każda pozycja była świetna i tak samo wywierała wrażenie, ale jest w nich wszystkich coś wspólnego. To różne problemy młodych, dorastających ludzi, którzy w różny sposób radzą sobie, z tym co przynosi odpowiedzialność za własne decyzje.  Od dłuższego czasu zagłębiam się w serii miętowej, która to ma swoje wznowienie, a ja, doczytuje tytuły, które wcześniej nie miałam okazji. Dzisiaj napiszę o "Kiedyś na pewno". Kamila jest tancerką, jej życie jest podporządkowane treningom i występom. Nie wyobraża sobie, by ten schemat mógłby zostać zburzony. Wakacje jak zawsze, ma spędzić na zgrupowaniu. Razem ze swym partnerem tanecznym, tworzą jedną z najlepszych par. Zaraz po przyjeździe dziewczyna poznaje chło