Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2015

Stooosik kwietniowy ( z marcem w tle)

Grafika
Nadejszłaaa wiekopomna.,.. ekhmm znaczy się. Stosik. Zapraszam was kochani, kochane, moi drodzy na stosik, który jest. Zrobiłam zdjęcia. W ostatnich podrygach mego bycia tu, a nie tam chwytam się niczym brzytwy tonący i czytam, i skrobię i nawet "robiem" zdjęcia.  A już bardziej poważniej. Stos przełomu marca/kwietnia. Na kolejne będziecie musieli poczekać, łącznie ze mną, mam nadzieje, że się pojawią. Jak nie... cóż zostaną nam wspomnienia. A teraz. Przedstawiam zdobycze.  I tak szybciutko, od samej góry  1. "Szepty o Wschodzie Księżyca" - kontynuacja wodospadów cienia, recenzja gdzieś się panoszy na stronie:) 2. "RÓD - Wiedźmy z Savannah" Moja perełeczka, moje kochane maleństwo, ochy i achy, jest cudna. Tekst biega po blogu i nie tylko po nim. 3. "Biorąc oddech"  Hmm Wrrrr Brrrr ;.8%$#@## - to by było tyle na temat tej pozycji.  4. "Drzwi do szczęścia"   Przekonamy się czy autor mnie nie zawiedzie, jak zawie

Gniewna gwiazda

Grafika
Nadeszła chwila rozstania z Kronikami, dowiedzeniem się czy bohaterowie ułożą sobie życie, czy wyjdą zwycięsko ze starciem z Tontonami oraz Wielkim Pionierem. Po jakże nieudanej przygodzie z drugim tomem z lękiem sięgałam po ostatnią pozycję, podejrzewam, że gdybym nie była w jej posiadaniu odpuściłabym sobie i tak już słabą ciekawość zakończenia. Mimo niechęci nie było rady, zasiadłam do czytania by ( przyznam się z ręką na sercu) jak najprędzej pożegnać się z Czerwoną pustynią... Ocalała grupa "rozbitków" szykuje się do swojej ostatecznej walki, ale tak naprawdę to Saba ma przed sobą najtrudniejsze zadanie do wykonania. Ograniczona czasem, który wyznaczył jej DeMalo stara się ze wszystkich sił wymyślić najlepsze i najrozsądniejsze rozwiązanie. Niestety nic nie jest jak być powinno. Seth wymarzył sobie, że wraz z nią stworzą Nowy Eden, ona go poślubi i będą wspólnie dążyli do zmian, pod jego przewodnictwem rzecz jasna.  Druga sprawa dotyczy  Jacka, który mimo sł

PRZEDPREMIEROWO - Kiedy Cię poznałam

Grafika
Za każdym razem kiedy sięgam po książkę Ceceli Ahern odnoszę wrażenie, że trafia do mnie w określonym czasie, jakby miała coś przekazać i uzmysłowić. Tak naprawdę nigdy nie wiem czym "tym razem" autorka mnie zaskoczy, wiem tylko jedno, że po zakończeniu lektury głowę będę miała pełną wskazówek, pewnych mądrości dotyczących własnego losu. Bo każda książka wychodząca spod pióra Ahern ma za zadanie otworzyć czytelnikowi oczy na różne aspekty życia. Poznajemy dwójkę sąsiadów. Jasmine oraz Matta. Oboje znaleźli się na tak zwanych życiowym zakręcie, albo zatrzymali. Ona została zwolniona z pracy, a żeby było trudniej zmuszona do rocznego "urlopu ogrodniczego", On natomiast w wyniku kontrowersyjnego wystąpienia na antenie  w sylwestrową noc został zawieszony w obowiązkach. Teraz czeka na decyzje szefa, jednak zdaje sobie sprawę z beznadziejności sytuacji. Jasmine uważała się za kobietę sukcesu. Praca, którą do tej pory wykonywała dawała wiele satysfakcji. Nie mi

Dzikie serce

Grafika
Kiedy rozpoczynałam swoją przygodę z  Kronikami Czerwonej Pustyni byłam zaciekawiona i przede wszystkim pozytywnie nastawiona, do czegoś co bardzo różniło się od dotychczas przeczytanych przeze mnie książek. Oczekiwałam kontynuacji serii, pierwszy tom wywołał wiele pytań, trzymał w ogromnym napięciu, czytanie było przyjemnością.  Z radością oczekiwałam dwóch pozostałych części. W końcu mając w dłoniach długo wyczekiwaną publikację zasiadłam do czytania i... Saba po odbiciu ukochanego brata z rąk oprawców jest przekonana, że od tej pory ich życie ulegnie zmianie, że wraz Lugh i Emmą osiedlą się w jakimś najbezpieczniejszym miejscu i będą wiedli w miarę spokojne życie. Niestety realia drastycznie różnią się od marzeń dziewczyny. Zdarzenia z którymi przyszło się zmierzyć rodzeństwu oraz ich towarzyszom kładą cień, ich wspomnienia, wewnętrzne przeżycia chwilami bywają obezwładniające. W dodatku zło czai się jeszcze bardziej potężne, niż to z którego udało się im uwolnić. Tontoni w

RÓD - Wiedźmy z Savannah 1

Grafika
Wiedźmy stanowią temat, który zawsze, od zawsze mnie fascynował. Czary to coś co wydaje się nierealne, ale jednak gdzieś w zakamarkach człowiek nie jeden raz zastanawiał się czy owiane legendami czarownice palone na stosie rzeczywiście istniały i czy teraz w dzisiejszych czasach kontynuują swoją działalność? Sama często wyobrażałam sobie jak to by było mieć moc, zrobić "hokus- pokus" i.. na przykład wyczarować fajny dom... a tak już bardziej na poważnie to mam nadzieje, że gdzieś tam podczas pełni księżyca odbywają się sabaty, zaś czarownice "pocinają" swoimi ekstra miotłami.  Kiedy moim oczom ukazała się ta oto najnowsza pozycja, nie miałam wątpliwości, musiałam po nią sięgnąć i przenieść się w miejsce gdzie miasteczkiem i nie tylko nim, rządzą siły tajemnicze i może chwilami mroczne... Savannah słynie z różnych ciekawych legend, turyści przybywają do tego miasteczka by zwiedzać i wsłuchiwać w opowieści snute przez przewodników. Mercy również para się

Kochani, opuszczę was na dłuższą chwilę...

Grafika
Ostatnio wiele się zastanawiałam nad prowadzeniem bloga. Chyba troszkę się wypaliłam. Owszem czytanie książek zawsze i na zawsze pozostanie moją miłością i to nie ulegnie zmianie. Jednak zmęczyły mnie dziwne rzeczy dziejące się tutaj w blogosferze. Druga sprawa to wyjazd - dość długo będę niedostępna. I kiedy moje dziecko będzie obchodziło swoje kolejne urodzinki ja będę daleko. Blog pozostawię Wiktorii, która będzie doglądała, na tyle ile pozwoli jej czas i publikowała recenzje. Ja wrócę ( mam nadzieje) ale nie wiem co będzie dalej z tą stroną. Teksty będą się pojawiały,ale rzadziej. Najbliższe dwa tygodnie będę jeszcze tu z Wami, także i moje marne wypocinki się pojawią. Szczerze mówiąc nawet nie wiem co mam jeszcze napisać. Zewsząd widuję tylko złote myśli, porady, poprawki itp. które straszliwie mnie męczą. Nawet moja wredna natura nie potrafi pobudzić do naskrobania tego co naprawdę spowodowało moją chęć zwinięcia kredeczek i opuszczenia internetów.  Pisanie (nie) recenzji

biorąc oddech

Grafika
Tak, nadeszła chwila kiedy pożegnałam się ze słynną i rzekomo wspaniałą trylogią oddechów. Spora część czytelników piała z zachwytu już po pierwszym tomie. Określona fenomenem i Bóg wie czym. Osobiście nie zapałałam wielkim optymizmem względem tej serii, ale jak już zaczęłam to z czystej ciekawości kontynuowałam, po porażce pierwszego tomu, drugi mnie nieco udobruchał. Miałam nadzieje, że autorka się ogarnęła i zakończenie będzie czymś naprawdę interesującym... Z mieszanymi uczuciami sięgnęłam po biorąc oddech, nie lubię rozczarowań, ale jako człowiek z natury naiwny miałam pozytywne nastawienie...Miałam. Zaczynamy w momencie gdy Emma siedzi i rozmyśla, jest sylwester. Każdy student wybiera się na imprezę, ale ona jak zwykle zastanawia się co ma zrobić żeby nie myśleć, nie rozmawiać a najlepiej to i od razu nie czuć nic ( może powinna przestać żyć, albo iść na terapie, albo...) W końcu pod wpływem namowy koleżanek, decyduje się pójść i coś zrobić z tym wieczorem.  Tak wi

Przedpremierą - Cztery rubiny

Grafika
Zawsze lubiłam sagi rodzinne, opisywanie dziejów kilku pokoleń w pewien sposób fascynuje mnie i przyciąga. Zwłaszcza kiedy akcja rozgrywa się na wielu płaszczyznach czasowych. Nie mam problemu z przeskokami z przeszłości do przyszłości. Dlatego kiedy przeczytałam opis Czterech rubinów wiedziałam, że muszę koniecznie poznać tę książkę. Okładka i sam tytuł mnie przyciągał. Niewiele wiem na temat samej autorki, jednak instynktownie czułam, że mnie nie zawiedzie, czy miałam racje?   Wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez miłości. Wiązanie się z kimś z rozsądku, a nie z powodu uczuć wydaje się nie do pomyślenia. Jednak dawniej to często rozsądek miał prawo głosu, z samej miłości nie można było zbudować domu, żyć w dostatku i zapełnić brzuchów członków rodziny. Młodziutka Irena miała wiele marzeń, jej serce zabiło szybciej dla pewnego urzędnika pocztowego, niestety kochana babcia, wychowująca dziewczynę oraz troszcząca się o jak najlepszą przyszłość podejmuje praktyczną, ale i

Dom na skraju

Grafika
Mówią, że rodziny nie można sobie wybrać, trzeba akceptować taką jaka jest. Podobnie jest z sąsiadami, wprowadzamy się, rodzimy w miejscach gdzie są różni ludzie. Jedni lepsi, drudzy gorsi. Jedno jest pewne w małym społeczeństwie czy to na wsi, czy na jednej ulicy w miasteczku trzeba potrafić żyć w zgodzie. Gorzej bywa z bliskimi, którzy zdaje się są idealni, tworzą przykład... z pozoru, co jeżeli wszystko jest ułudą? Przez lata wbijane do głowy nauki nie mają pokrycia w rzeczywistości?   Poznajmy historię wielu rodzin mieszkających na ulicy Różanej, gdzie każdy ogródek, każdy kwiat  snuje inną opowieść, kryje tajemnice.. Kasia Bulicz-Kasprzak w najnoszwej odsłonie , czy Rubin okazał się miejscem do którego zechcę jeszcze wrócić?  Kwiaty lubią słuchać, to one potrafią przynieść ukojenie kiedy człowiekowi jest źle. Pielęgnowanie oraz przyglądanie jak z dnia na dzień budzą do życia motywuje oraz sprawia radość. Tak po prostu. Leokadia dzięki swojemu ukochanemu ogrodow

Tajemnica Bzów

Grafika
Magdalena Kordel chyba większości czytelnikom kojarzy się z powieściami o  życiu, takim z którym każdy z nas codziennie się zmaga. Okraszonymi niesamowitym oraz jedynym w swoim rodzaju poczuciem humoru. Każdy kto wybrał się razem z bohaterami w podróż do Malowniczego pokochał to miejsce i wraz z nimi tam pozostał. Wydaje mi się, że wszyscy bez wyjątku, nawet Ci zdawałoby się najbardziej stojący na uboczu posiadają mocno zarysowaną osobowość. Właśnie dzięki temu, książki czyta się tak lekko i z radością. Na kartach stron ludzie ożywają, nie są płascy i bez wyrazu. Malownicze staje się pięknym miejscem tętniącym życiem. Każdy dom pisze inną historię. Tym razem czytelnikom będzie dane zapukać do drzwi Leontyny, uroczej starszej pani prowadzącej sklepik z "duszą". Gdzie każda wiekowa rzecz znajdzie swoją przystań, a może i nowy dom. To w zaciszu sklepiku rozpoczniemy swoją podróż w czasie, do miejsc tak odległych, pięknych, ale i chwilami bolesnych. Malownicze sz

Życzenia świąteczne :)(:

Grafika
    Kochani!  Z okazji Świąt Wielkiej Nocy chciałybyśmy wszystkim naszym czytelnikom oraz znajomym złożyć najserdeczniejsze życzenia. Aby dni spędzone w rodzinnym gronie, z przyjaciółmi, bliskimi osobami były pełne radości oraz miłości. Niech atmosfera świąt wypełni każdy zakątek domu:)  Wesołego królika, co po stole bryka, spokoju świętego i czasu wolnego,  życia zabawnego w jaja bogatego i w ogóle – wszystkiego najlepszego!                                           Życzą                                       Agnieszka i Wiktoria :)

Wróć, jeśli pamiętasz

Grafika
Chcę tylko uciec. Z własnego życia. Ostatnio często się na tym przyłapuję. Nie chcę być martwy. Ani się zabić. Ani zrobić nic podobnie głupiego. Tylko nie mogę się opędzić od myśli, że gdybym się w ogóle nie urodził, nie musiałbym stawiać czoła tym sześćdziesięciu siedmiu dniom; nie stałbym teraz tutaj, tuż po tej dołującej rozmowie... Od wypadku, który kompletnie odmienił życie Mii, mijają dokładnie trzy lata. Dziewczyna straciła rodziców i brata, a sama postanowiła zostać i żyć. Czemu? Bo kochała Adama, to dla niego wygrała ze śmiercią. Owszem, obudziła się ze śpiączki, ale... postanowiła odejść z życia ukochanego. Niemożliwe? A jednak... Rzucić nie jest trudno. Trudno jest się zdecydować na rzucenie. Kiedy raz zrobisz ten mentalny krok, reszta jest prosta. W tej powieści narratorem jest Adam – dorosły już mężczyzna, robiący niesamowitą karierę. Wydawać by się mogło, że wszystko idzie tak jak trzeba, wspiął się na piedestał, jest sławny, rozpoznawalny, ciągle koncertuj

Sekret początkiem wielkiej twórczości

Grafika
Każdy, kto zapoznał się z twórczością Charlotte Bronte, zgodzi się ze mną, że jest to pisarka wielkiej sławy. Przede wszystkim sposób, w jaki operowała piórem, kunszt wykonania powieści jest naprawdę na wysokim poziomie. Podczas czytania trzeba się rozsmakowywać każdym słowem, przegryzać, analizować, by na końcu odczuć radość, że oto dostąpiło się zaszczytu obcowania z tak pięknym słowem pisanym. Bo Charlotte jak dla mnie jest mistrzynią swojej epoki. I chyba nikt nie zajmie tego zaszczytnego miejsca. Nie można też powiedzieć, że lektura Bronte jest łatwa. Tutaj trzeba mieć czas na analizę, przemyślenia i uzmysłowienia tego, co autorka chce przekazać w każdym zdaniu, gdyż siostry Bronte charakteryzują się głębokim przeżywaniem emocji, ubierając w słowa wewnętrzny stan, tak zwany duchowy. Możemy wczuć się w daną sytuację i być świadkiem tego, przez co przechodzili wybrani bohaterowie.  Sekret stanowi zbiór opowiadań z najwcześniejszych lat autorki, tak naprawdę dzieciństwa i doras