Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Potrzebna pomoc!

Grafika
źródło Kochani, ja dzisiaj przychodzę z prośbą. Potrzebna jest pomoc. Młoda kobieta. W wyniku wypadku złamała kręgosłup. I tu już nie chodzi o jakieś cud operacje, które postawią na nogi, czy chociaż przywrócą jako taką władzę ruchową. Dziewczynie wysiadł pęcherz. Praktycznie przestaje istnieć. Potrzebne są pieniążki na operacje, która pozwoli naprawić, to, co się zepsuło. I przychodzę do Was. Bo wiem jak siła internetu potrafi zdziałać cuda . Wpłaćmy chociaż po 10zł a nawet 5. Dajmy szansę, by chociaż w tym swoim siedzącym życiu, nie musiała odczuwać bólu. Bo wyobraźcie sobie żyć, a raczej egzystować z ciągłym zapaleniem pęcherza. To musi być straszne. I jest.  W dodatku zagraża życiu. Dlatego bardzo, ale to bardzo proszę. Często symboliczna złotówka, może uratować komuś życie.    Podsyłam link  tam możecie przeczytać więcej na temat Agaty i jej historii, ale tutaj ważny jest czas, by zielona kreska dotarła do końca swojej drogi . By można było zacząć leczenie. 

Trylogia. Henryka Sienkiewicza

Grafika
źródło Chyba większość słyszała o sławnej Trylogii, Henryka Sienkiewicza. Bo kto nie poznał się choćby z filmową wersją, Ogniem i mieczem , Potopem czy Panem Wołodyjowskim . I chociaż na jej temat krąży wiele sprzecznych opinii. Przyznać trzeba jedno. Sienkiewicz stworzył coś ponadczasowego. I nawet jeśli historia nas niezbyt interesuje, to większość wie, kim był Skrzetuski, Bohun, Azja, Zagłoba i wielu, wielu innych wspaniałych postaci. Na rynku wydawniczym pojawiło się wiele wydań trylogii. Zazwyczaj są podzielone na trzy osobne egzemplarze. Tym razem wyszło tomiszcze. Trzy w jednym. Chciałam się mu przyjrzeć. Jak to wygląda, jak się czyta. I czy po latach od zapoznania z bohaterami, dalej będą wywoływali te same emocje? Oczywiście, jak większość wie (albo i nie) Trylogię rozpoczyna Ogniem i mieczem . I to właśnie wstęp zawsze, ale to zawsze wywołuje we mnie dziwne emocje. Jest w nim coś takiego, co sprawia, że chce się zatrzymać i zastanowić. Czy rzeczywiście

Kroniki Jaaru. Księga luster.

Grafika
Pierwsze co rzuca się w informacji, na temat niniejszej książki, to porównanie do Harry’ego Pottera, którego na szczęście nie czytałam. Nie byłam i mam nadzieje, że nigdy nie zostanę fanką tej serii. Dlatego w pewnym sensie, hasło reklamowe do Kronik Jaaru , nie podziałało na mnie kusząco. Bardziej sam opis tego, co może się wydarzyć. A to, zapowiadało się dosyć ciekawie. Czy było podobne do słynnego Pottera? Nie mam zielonego pojęcia. Ominęło mnie mimowolne porównanie. Mogłam wczuć się (albo nie) w fabułę. Pozostaje jednak pytanie, książka aż tak zachwalana jeszcze przed premierą mogła podbić czytelników? Jak było ze mną? Kate, mieszka w Londynie wraz z ciotką. Z pewnych powodów, jej rodzice postanowili, by ich córka zamieszkała z dala od domu rodzinnego. Dlaczego? Tego Kate nie bardzo pamiętała. Ciotka nie była zła. Miała swoje jakieś dziwactwa, ale ogólnie wspólne mieszkanie było spokojne i bez zbędnych komplikacji. Obie sporadycznie rozmawiały ze sobą. W

Pójdę do jedynej

Grafika
źródło W końcu doczekałam się, najnowszej powieści, jednej z moich ulubionych pisarek. Troszkę obawiałam się, że może Kasia zrezygnowała z pisania, bo dosyć długo nie było żadnej informacji, kiedy nagle zobaczyłam zapowiedź. I ta radość. Decyzja - biorę w ciemno. Bez względu na tematykę. Teraz, po zakończonej lekturze, opisze Wam moje wrażenia.     Poznajemy dwóch młodzieńców. Karola i Pawła. Obaj stoją u progu dorosłości. Muszą podjąć ważne życiowe decyzje. Kim zostaną, jak dalej potoczą się przyszłe losy. Trudne lata siedemdziesiąte, nie jawiły się zbytnio optymistycznie. Paweł wychowujący się na wsi. Mający w głowie wizje biedy, którą zaznał, chce za wszelką cenę skończyć szkołę z najlepszymi wynikami. By móc zapewnić sobie, a może w przyszłości swojej rodzinie, lepsze życie. Nie, żeby w jego działo się źle. Tylko ich chałupa była mała. Z jedzeniem bywało różnie. Oni przywykli do skromnego życia, jednak żona, kiedyś dziecko. Musi wziąć odpowiedzialność już nie tylko

Moje Skarby

Grafika
źródło Patrick (Jean Reno) , jest złodziejem z wyższej półki. Jego ?interes? kręci się bardzo dobrze przez wiele lat, do czasu, gdy wspólnik dopuszcza się zdrady, kradnąc obłędnie drogiego Stradivariusa. W dodatku pokusza się o zamach, na tego, który zorganizował całe przedsięwzięcie. Od teraz, Patrick musi radzić sobie w pojedynkę... No, chyba że uda mu się, wkręcić do pomocy córki. Nie wiedzące o swoim istnieniu. Lata temu porzucił ich matki. Teraz ma nadzieje, że wizja milionów na koncie skusi ich do współpracy. Gra jest warta świeczki, ale najpierw musi sprawdzić zaufanie dorosłych kobiet, które prawdę powiedziawszy, nie czują żadnych więzów krwi z własnym ojcem... Można by powiedzieć, że pomysł na fabułę jakby średnio odkrywczy. Bo i podobnych produkcji nie brakuje. Jednak skusić powinna obsada oraz niesamowite scenerie, w jakich rozgrywa się akcja. Genialny Jean Reno , udający skruszonego ojca, ale bez zbędnego rozczulania. Patrick to człowiek egoista. Jego życiem były

Takie rzeczy tylko z mężem

Grafika
źródło Naczytałam się zachwytów, na temat tej pozycji. Również nad tym, jak autorka wspaniale pisze, o poczuciu humoru. O tym, że nie można się oderwać, a podczas czytania można się zaśmiewać do łez. Dlatego też napaliłam się na ów tytuł. Bo w końcu, kto nie lubi komedii? Chyba większość jest na tak, prawda? Gdy tylko otrzymałam w prezencie swój egzemplarz, zasiadłam do czytania. By zaspokoić swoją ciekawość i dowiedzieć się, w czym tkwi fenomen Pani Przybyłek. Jestem już po lekturze pierwszej części, druga czeka na półce, jakież są więc moje wrażenia i czy dołączyłam do grona fanów autorki? Poznajemy Zuzannę, kobietę, matkę i żonę. Właśnie przywaliła w auto pewnej kobiety, a dokładniej mówiąc. W otwarte drzwi, które zresztą nie przetrwały zderzenia. Zuza wściekła na niezbyt ogarniętą właścicielkę pojazdu, którego właśnie pozbawiła drzwi, postanawia uświadomić, jakim jest beznadziejnym kierowcą. No, ale gdy widzi, że sprawczyni kłopotów jest zapłakana, post

Zakwakani -Bajka

Grafika
źródło Bajki, mimo że kierowane są dla dzieci, lubię czasem obejrzeć. Bo i aktualne produkcje są ciekawie zrobione, i dobrze jest się odstresować przy czymś kolorowym i często zabawnym. Ostatnio wpadła mi w ręce bajka reżyserii Viktora Lukisova , o dosyć zabawnym tytule Zakwakani, w której główną rolę odgrywały kaczki, a dokładniej mówiąc mędrzec kaczego grodu i jego syn, następca, a zarazem ten, który miał być wybrańcem przepowiedni. Według zapisków raz na sto lat, zła czarownica atakowała słońce, a wybrany kaczy syn, miał stawić jej opór, tym samy ratując cały świat przed zagładą. Jak większość się orientuje, w takich produkcjach fabuła odgrywa dość skąpo rozbudowaną rolę, więcej zależy od wykreowanych postaci oraz humoru, jakim powinna charakteryzować się bajka. Bardzo dobrze, gdy w treść, zostały przemycone nauki dla małego odbiorcy. Jak więc rzecz się miewa u Zakwakanych ? Czy bajeczka, której nazwa nie wydaje się mówić zbyt wiele, ma w sobie, coś, co przyciągnie dz

Czerwień Rubinu

Grafika
Podróże w czasie, któż o nich nie słyszał. Wielu próbowało, a może i nadal po kryjomu próbuje, sprawdzić, czy istnieje możliwość poruszania się w czasie. Do przeszłości, a może i przyszłości. Bo wydaje mi się, że znalazłoby się sporo osób, które chciałyby wybrać się do konkretnego momentu w życiu i móc zapobiec czemuś albo sprawić, żeby podjęło się inną decyzję. Tak, sama chciałabym mieć możliwość zmiany jednej decyzji. Niestety, nie ma tak dobrze, można sobie pomarzyć. I zastanawiać, co by było, gdyby. Podróże w czasie stały się dobrym materiałem na książki. Autorzy prześcigają się w coraz to lepszych pomysłach. I tak też, możemy cofnąć się przez portal, zegarek, tajemne drzwi, lub... dzięki posiadaniu wyjątkowego genu. Jak główna bohaterka historii, o której dzisiaj Wam opowiem.     Gewndolyn jest normalną nastolatką, to znaczy tak jej się wydaje. Mieszka wraz z matką i dwójką rodzeństwa w domu swojej babki Lady Aristy . Oprócz nich dom zajmują jeszcze ciotka

Życie na wynos

Grafika
źródło O mojej sympatii do twórczości autorki, pisałam wiele razy. Gdy lata temu, przeczytałam pierwszą książkę, wiedziałam, że to będzie dopiero początek fajne przygody z nowo poznaną autorką. Dlatego wyczekiwałam w zapowiedziach, czy pojawi się nazwisko, o którym wcześniej nie słyszałam. Teraz większość czytelników wie, że Olga Rudnicka, to ta od czarnego humoru, w którym śledztwo często jest prowadzone oficjalnie i na własną rękę przez uczestników ewentualnego zdarzenia. Pełno jest przy tym dziwnych zdarzeń i śmiechu. Właśnie za to, polubiliśmy Siostry Sucharskie i inne postaci. Później pojawili się inni bohaterowie, inne sprawy, tylko pozostaje pytanie, czy książki nadal dostarczaj tej samej radości? Życie na wynos jest drugą częścią cyklu o Emilii Przecinek. Pisarki, która została samotną matką, jej były mąż zamieszany w przekręty, odsiaduje wyrok. Ona ma na głowie, kredyt hipoteczny, dwójkę nastolatków i obie matki na głowie. Kochane mamusie litośc