Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

W butach Valerii

Grafika
Kim jest Valeria? Przede wszystkim kobietą, taką jak każda z nas. Ma męża, mieszkanie i jest pisarką. To znaczy jak dotąd wydała dopiero jedną książkę, ale w końcu od czegoś trzeba zacząć. Teraz Valeria boryka się z problemem, utkwiła w martwym punkcie i nie ma pojęcia jak dalej ruszyć z pisaniem.  Wydaje się jej, że to co do tej pory stworzyła jest nijakie i nikogo nie zainteresuje, a przecież książka musi porwać! Dlatego też zrezygnowała z męczenia się i czeka, czeka aż najdzie ją natchnienie. Siedzi w domu i myśli nad wieloma sprawami. Jako, że na poczet pracy autorskiej rzuciła etat teraz gdy ma chwilowy zastój weny bezczynność daje się we znaki. Na szczęście od czego są koleżanki. Lola, Carmen oaz Narea.  Każda z nich jest inna, jednak wspólnie stanowią zgraną grupę przyjaciółek zawsze się wspierających. Kobiety mają swój rytuał wychodzenia wspólnie na imprezy, choćby nie wiadomo co się działo ich co piątkowe wieczorne spotkania muszą się odbyć, oczywiście jeżeli sytuacja t

Uwaga! Uwaga! Rozwiązanie konkursu :)

Grafika
    Nadeszła długo ( jak sądzę) oczekiwana chwila ogłoszenia zwycięzcy losowania zimowego! Najpierw chciałam bardzo, ale to bardzo podziękować za tak piękną frekwencje. Do konkursu zgłosiło się aż 43 osoby!!! W związku z czym zostałam zmotywowana do wymyślenia w najbliższej przyszłości kolejnego:) Kto śledzi mój fanpage bloga widział, że losowanie musiało poczekać na powrót mojej "maszyny losującej" I tak oto dzisiaj wyłoniony został zwycięzca. Wszystko zostało utrwalone na zdjęciach. Spośród wszystkich mógł być wybrany tylko jeden los. Aż mi szkoda było i cieszę się, że to nie na mnie spadła ta odpowiedzialność :) Nie przedłużając już pokazuję przebieg losowania i dane szczęśliwca:)))           Aby formalności stało się zadość niniejszym ogłaszam, że w wyniku losowania poszczęściło się .....  :) :) :)                                                          KATY     Za chwilkę wyślę emaila z wiadomością o wygranej, jak wiadomo zwycięzca ma

Spod Flagi Magii

Grafika
Wiecie, że kocham Malice? Kiedy jakiś czas temu miałam przyjemność spędzić czas z pierwszą częścią przygód niedoszłej czarownicy stwierdziłam, że już dawno nie czytałam coś tak zabawnego i wciągającego bez wątków miłosnych i całych dramatów z nimi związanych. Tym razem miałam wraz ze złośliwą bohaterką odbyć podróż do miejsca zupełnie nieznanego i niebezpiecznego. Jak było? Czy ponowne spotkanie z najwredniejszą dziewczyną pod słońcem okazało się równie udane jak poprzednio?   Nasza Malice dzięki umiejętności magicznych oraz wielu innych atutów jakimi została obdarzona po wydaleniu z Akademii Magii, zajmuje się tak zwaną czarną robotą, jej zleceniodawcą jest przypadkowo spotkany Tom, to on zapoznaje dziewczynę z zadaniem jakie ma do wykonania i informuje o stawce wynagrodzenia. Oczywiście łatwo być nie może, i Malice tak naprawdę nigdy nie wie czego może się spodziewać idąc "do pracy".  Tym razem otrzymuje znacznie poważniejszą i trudniejszą misję, musi wejść do kra

Mama pisze o... Zakrętach losu

Grafika
     Zakręty losu są pierwszą częścią trylogii opowiadającej o życiu młodych ludzi z różnych środowisk. Głównymi bohaterami są bracia Łukasz i Krzysztof Borowscy, których losy łączą się z rodzinami dwóch nastolatek, Kasi Matczak i Gosi Filipiak, jedna jest córką projektanta, wdowca, Piotra Matczaka. Człowieka opanowanego, podchodzącego do życia rzeczowo, wychowuje córkę rozsądnie, dając jej dużo wolności, a jednocześnie pilnując, by nie popełniła żadnych głupstw. Kasia jest ładną, wysportowaną czarnowłosą dziewczyną. Trenuje i uprawia  różnie sporty, ma poukładane w głowie, wie czego chce.  Kocha swojego tatę, bardzo mu ufa, potrafią się zrozumieć w pół słowa, aż nagle dochodzi do nieoczekiwanego wydarzenia. Żeni się on z Anną Filipiak, kobietą rozwiedzioną, mającą córkę w wieku Kasi.  Małgosia Filipiak to śliczna blondynka, patrząca na świat przez pryzmat życia na wesoło.  Już na początku wspólnego mieszkania pojawiają się zgrzyty. Kiedy Kasia biegnąc na wieczorną rozgrzew

Chór zapomnianych głosów

Grafika
Przeczytałam, Jestem z siebie dumna gdyż science fiction nie czytam, nie oglądam, nie interesuje się tym gdyż nie ogarniam.. Dlaczego więc Chór.... ? Ponieważ byłam ciekawa jak to nasz sławny Mróz wykaże się w tematyce innej niż czasy drugiej wojny. Z dwojga złego wybrałam fikcję. Nie było lekko, na szczęście miałam pewne przygotowanie w terminologii, że tak ujmę kosmicznej i żaden parsek nie był mi straszny.  O samej książce za momencik, muszę ale to muszę wspomnieć o okładce, jak każdy wie na okładki zawsze zwracam uwagę. Zaś będę narzekała, no cóż poradzić. Okładka jest okropna. Gdyby nie fakt, iż Remigiusz Mróz stał się wielkim odkryciem minionego roku, to uwierzcie nie zwróciłabym uwagi na ten tytuł. Uważam, że okładka bardziej zniechęca niż przykuwa wzrok. Na szczęście to tylko moje skromne zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać. Przejdźmy do wnętrza, do tego świata kosmicznego, strasznego i ogólnie niebezpiecznego. Aha, właśnie. Imiona bohaterów. Hakon, Ellyse i nie wi

Stosik noworoczny!!! :) (:

Grafika
Nadeszła pora na stosik w nowym roczku, nazbierało już się książków, z czego jestem bardzo ale to bardzo szczęśliwa:) Nic nie raduje serca jak nowe nabytki do czytania. Dlatego też w dniu, który według naukowców uważany jest za najbardziej depresyjny w roku, niosę wam moi mili, nie kaganek oświaty, a stosik ;D       W trosce o wasze/nasze samopoczucie psychicznie, zacznę jak najprędzej od zaprezentowania tego co nabyłam, otrzymałam i tak dalej :)   1. "Inferno" Dan Brown - Autor o którym wiele słyszałam, ale jak dotąd nie miałam sposobności poznać, pozycja zapożyczona od brata, który bardzo pozytywne zarekomendował mi ten tytuł. sprawdzimy, sprawdzimy. :)   2. "Chór zapomnianych głosów" Remigiusz Mróz -  Mroza można uznać za odkrycie roku 2014, pisze świetnie, ma w sobie coś, co jeszcze nie potrafię nazwać, ale po lekturze Chóru będę bliższa rozwiązania zagadki fenomenu tegoż autora :) Rah'ma'dul :)   3. "W butach Valerii"

Splątany warkocz Bereniki

Grafika
  Przeczytałam, przeczytałam książkę o której swego czasu było tak głośno, że zaczęłam się obawiać iż zadek panny z okładki będzie mnie prześladował w nocy. Na szczęścia "szauł" minął, emocje opadły, przyszła pora na mnie. Po pianiach z zachwytu na widok zapowiedzi książki, przyszła pora na recenzje, i tutaj dopiero zaczęło się robić ciekawie, większość osób, która tak oczekiwała i przytupywała w zniecierpliwieniu na książkę oceniła dziwnie słabo, moja ciekawska natura zwyciężyła i zmusiła do zaczerpnięcia wiedzy, a żeby się dowiedzieć o co chodzi musiałam przeczytać, no więc czytałam i przeczytałam!   Będą spoilery, kto nie czytał a chce, uprasza się by dwa razy zastanowił się czy jest pewien, gdyż nie ponoszę odpowiedzialności za późniejsze rozczarowanie.     Zastanawiam się od czego zacząć. Aha może od okładki, Boże! Co za beznadziejność i tandeta, wybaczcie ale żadna dla mnie przyjemność gapić się w nawet zilustrowany tyłek jakiejś tam pani. Jeżeli ktoś ch

Oddychając z trudem

Grafika
Będę szczera, nie oczekiwałam jak to niektórzy drugiej części Oddechów. Po rozczarowaniu z jakim musiałam się z mierzyć w pierwszym spotkaniu byłam sceptycznie nastawiona do kontynuacji. Jednak książka do mnie dotarła, zaś ja z niepokojem spoglądałam na ilość stron i ciekawość co mnie spotka tym razem? Powód by oddychać mnie nie oczarował, nawet nie porwał, a jak było z Oddychając z trudem ? Zdradzę wam już teraz, ogromne zaskoczenie! Czy pozytywne? Przekonajcie się sami...   Emma po wydarzeniach jakie miały miejsce w poprzednim życiu, gdyż tak to można nazwać, dochodzi do siebie. Tymczasowo mieszka u przyjaciółki Sary, niewiele pamięta z koszmarnej nocy, kiedy to jak twierdzi.. umarła. Jej świadomość wyparła to z czym nie potrafiła sobie poradzić. Teraz jednak stara się by jej dotychczasowe życie weszło na w miarę normalne tory. Nie jest proste, każdej nocy męczą dziewczynę koszmary, o ile za dnia radzi sobie z lękami, tak noc bywa bezlitosna w obliczu strachu.  Emily zdaje

Prowincja pełna słońca - oczami mamy :)

Grafika
Prowincja pełna słońca jest trzecią z serii książką opowiadającą o jednej bohaterce Ludmile na przestrzeni lat. Autorka pisząc tę książkę kieruje się promocją naszego pięknego kraju, a historię kobiety umieszcza na Mazurach.   Nasza bohaterka jest kobietą dojrzałą i bardzo związaną ze swoim miejscem zamieszkania. Jej patriotyzm do kraju, miasteczek, jezior i lasów aż przebija niemal na każdej stronie. Przeżycia osobiste Ludmiły przekładają się na jej zachowania w różnych sytuacjach. Kobieta jest osobą pozytywną i pomimo trudności i zawirowań w życiu osobistym stara się, by życie jej i córki było pełne spokoju i miłości. Chcąc zrozumieć samą siebie oraz odnaleźć się w momencie zdrady przez bliską jej osobę zdecydowała się na bardzo trudny krok, wyjeżdżając jak najdalej od domu by odzyskać spokój i zrozumieć tego co ją spotkało. Jednak i tam spotkała się z nieszczęściami innych ludzi i jej zmartwienia zbladły w obliczu tragedii innych. Poznanie tak odmiennych warunków zwyczajów

Prowincja pełna gwiazd

Grafika
   Wróciłam do Prowincji, by dowiedzieć się jak sprawy mają u Ludmiły, która to oczekuje dziecka ze swym Niemieckim mężem Martinem. Cieszy świeżo odnalezioną siostrą, będącą darem od losu dla samotnej kobiety, pozbawionej rodziny. Jak wygląda ich życie? I co szykuje przyszłość? I jak mnie podobało się już drugie spotkanie z bohaterami?   Ludmiła jest już wysoko w ciąży, wraz z mężem planują ruszenie z budową domu, takiego jaki sobie wymarzyła. Będzie on drewniany, co oznacza, że zakończenie nastąpi o wiele szybciej jak w przypadku murowanego. Kobieta bardzo się cieszy z tego powodu, gdyż jak wiadomo w mieszkaniu jest niewiele miejsca, a teraz kiedy ma przy boku siostrę  jej cztery kąty zrobiły się zapełnione. Nie żeby ten fakt jej przeszkadzał, wręcz przeciwnie. Miło jest mieć z kim wypić kawę, porozmawiać i nie odczuwać tęsknoty kiedy ukochany wyjeżdża w swoje podróże do Niemiec. W dodatku choroba jej teściowej wszystkim spędza sen z powiek, wiadome jest, że stan starszej

Szybki konkurs zimowy:)

Grafika
  Kochani, mam dla Was szybki konkurs zimowy. Jako, że za oknem śnieg, długie wieczory klimat w sam raz do czytania. Z tej okazji postanowiłam obdarować kogoś książką  Richarda Paula Evansa "Zimowe sny"  .  Nie będzie żadnego zadania. Bardzo ciężko jest mi oceniać. Dlatego też wystarczy, że każdy chętny w komentarzu napisze - Zgłaszam się i swój adres email:)   Żeby nie było, regulamin musi być :)     1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Niekończące się Marzenia - recenzje córki i mamy" 2. Konkurs trwa od 08.01.2015 r. do 21.01.2015r. (do godziny 23.59) . 3. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu do 3 dni roboczych od zakończenia konkursu. 4.Zwycięzca jest zobowiązany wysłać maila z danymi adresowymi na adres agaaa006@wp.pl   w ciągu trzech dni od momentu ogłoszenia wyników. Po tym terminie nastąpi wybór nowego zwycięzcy 5. Książeczka należy do mnie, jest całkiem nowa, mam dwa egzemplarze jednym obdaruję kogoś z Was. 6.Aby wziąć udział w k

Spojrzenie elfa

Grafika
Zakochałam się w okładce, wprost oszalałam na jej punkcie, jeszcze o elfach, no czegóż mogłam chcieć więcej. Nie przyszło mi do głowy, że piękna okładka i ciekawy tytuł mogą nie gwarantować sukcesu książki, no ale co tam. Marzyłam o niej i mieć musiałam. No i dostałam, w prezencie, jakież szczęście. Mam! Mam!! Siedziałam i gapiłam się, gładziłam nawet, czytać jeszcze nie chciałam, bo musiała nadejść odpowiednia chwila, no i nadejszła. Już, już Wam kochani moi pisze, jakież mam wrażenia i jakie były podczas czytania, a były oj były, zacznę od samego początku, gdyż początki bywają ważne, niekiedy nawet ważniejsze od końca.     MOGĄ BYĆ SPOILERY - niekontrolowane :) Poznajemy nastolatkę imieniem Mageli,  imię to jest skrótem od pełno brzmiących dwóch, jak nam wiadomo nastolatki chyba w każdej książce nie znoszą swoich imion, więc wymyślają skróty. Musi tak być i koniec kropka. Mageli nie lubi się z mamą, tak naprawę nie wiemy dlaczego. Mieszka ona w piwnicy gdyż Linda, jej

Zabrana o Zmierzchu

Grafika
 Seria Wodospady Cienia rozwija się z każdym kolejnym tomem. Numer jeden w pewnym sensie mnie rozczarował i gdyby nie wrodzona ciekawość, z pewnością nie sięgnęłabym po kolejne książki z cyklu. Na szczęście ryzyko się opłaciło, numer dwa mile mnie zaskoczył, dzięki czemu nie mogłam doczekać się następnej części, w której może choć trochę zostanie nam przybliżona zagadka pochodzenia głównej bohaterki Kylie. Nastolatka oczekuje odwiedzin swych dziadków ze strony biologicznego ojca i ma nadzieję, że udzielą jej informacji mających kluczowe znaczenie z jej zdolnościami. Poza sprawami pochodzenia głowę Kylie zajmują sprawy sercowe. Ciągle jest niepewna swoich uczuć do dwóch chłopców, Lucasa i Dereka. Obaj są dla niej ważni, jednak splot wydarzeń sprawi, iż zbliży się do wilkołaka, który będzie dla niej wsparciem w wielu sytuacjach. Niestety cień na ich relacje będzie padał ze strony koleżanki z watahy, Fredericki, usilnie starającej się przeszkodzić w relacjach między dwojgiem

Zmiany, zmiany, zmiany!!! :) (:

Grafika
Kochani, po niespełna trzech latach prowadzenia bloga naszła mnie ochota na zmiany, ale nie koniecznie chodziło mi o wystrój, bo to nic wielkiego tak naprawdę zabawa i odprężacz. Chciałam czegoś innego, co wniesie powiew świeżości na moją kochaną stronę. I oto za sprawa Facebookowego wyzwania, do którego zgłaszają się niemalże wszyscy czytający,  moja mama postanowiła również dołączyć. Zaczęło się od założenia konta, i dołączenia do grupy. Kiedy tak razem siedziałyśmy rozmawiając o książkach doszło do nas, że mamy nieco odmienne zdanie do niektórych książek, mamie podoba się jedno, mnie drugie. Im dłużej trwała nasza wymiana spostrzeżeń, tym bardziej świtał mi pewien pomysł. Otóż postanowiłam wciągnąć moją mamę do pisania recenzji! Teksty na blogu nie będą już tylko mojego autorstwa. Każdy jej tekst będzie podpisany, etykietka dla ciekawych żeby odszukać :) Od razy uprzedzam, mama pisze zupełnie inaczej, często się śmiejemy, że nasze style są jak woda i ogień. Kiedy przeze mnie

Wina Gwen Frost

Grafika
Uwielbiam Akademię Mitu, nie mam pojęcia ile jest części serii, ale nie ma to dla mnie większego znaczenia ponieważ i tak będę czytała. W czwartej części Jennifer Estep rozkręciła się, akcja nabiera tempa oraz trzyma w napięciu. Wydawca nie zawodzi z okładkami, każda kolejna jest piękna, moje oczy radują się na widok ślicznej serii. Jednak nie o tym recenzja, już przechodzę do tematu. ..   Gwen po wydarzeniu z uwolnieniem Lokiego dochodzi do siebie, pomaga jej w tym Logan. Zakochani udają się na swoją pierwszą randkę, wcześniej nie było ku temu okazji. Oczywiście jak znamy naszą Gweni wiemy, że musi się coś wydarzyć, nawet jeżeli nie z jej winy. W momencie kiedy spartanin udaje się do łazienki pojawiają się dziwni przybysze w jeszcze dziwniejszych strojach. Kierując się w stronę cyganki, która nie bardzo orientuje się o co chodzi. Przywódca tejże grupy, niejaki Linus informuje dziewczynę, że oto za występek jaki dokonała zostaje aresztowana, Gwendolyn nie rozumie dlaczego, w

Podarunek

Grafika
  O twórczości Pani Krystyny Mirek słyszałam bardzo wiele, niestety do tej pory nie miałam przyjemności przeczytać ani jednej książki tej autorki. Podarunek jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Pani Mirek. Miałam troszkę obaw czy nie rozczaruje się, jak w przypadku innej bardzo zachwalanej rodzimej pisarki.  Okładka bardzo mnie przyciągała, jakie więc są moje odczucia po zapoznaniu z wnętrzem?   Poznajemy Martę, matkę dwójki dzieci, starszego syna Łukasza oraz córki Julki. Od jakiegoś czasu niestety czuje się nieszczęśliwą żoną. Krzysztof stał się dla niej obcym człowiekiem, z którym nie wiele miała wspólnego. Nawet tematy o pracy, czy nawet dzieci nie pobudzały do rozmowy. Byli sobie obcy w jednym domu. Marta zaczęła się buntować przeciwko takiemu losowi. Na domiar złego zbliżały się Święta i problem wigilii, teściowa jej nie znosiła, zresztą synowa darzyła ją tym samym uczuciem.  Coraz częściej nachodził kobietę myśli by uciec od  tego życia z jakim przyszło się zm

Zac & Mia

Grafika
Literatura kierowana do nastolatków bywa niekiedy bardzo ciekawa, historia tej dwójki wydała się interesująca, wprawdzie nie lubię kiedy nowości zostają porównywane do poprzedniczek, które zyskały sławę. Zakrawa to na żerowanie, gdyż reklamując nowość twierdząc, iż jest podobna do super książki i fani tej pierwszej się na pewno nie rozczarują jest bezsensu. Przede wszystkim inny autor, inna historia. Nawet jeżeli podobna tematyka. Dlatego też podeszłam z rezerwą, Gwiazd naszych wina  nie podbiło mnie w ekranizacji filmowej, do książki nie mam serca podchodzić. Jak więc było z Zac i Mia?   Spróbuję przedstawić swoje odczucia po zakończeniu lektury.     Główni bohaterowie chorują na raka, o ile Zac jest zdyscyplinowanym pacjentem, godzącym się ze wszystkim co zaserwował mu los, tak Mia na dzień dobry wykazuje swój sprzeciw, przeciwko każdemu, jakim kolwiek przejawom pomocy. Chłopak przeszedł przez wiele terapii, po najostrzejszą wyniszczającym jego szpik, teraz już czeka na wy