Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2019

Samobójca

Grafika
Będę szczera już na wstępie. Nie lubię debiutów. Różnie z nimi bywa, jedne są od razu strzałem w dziesiątkę, inne potrafią załamać. Z drugiej strony, lubię czasem dać szansę, nowemu, młodemu autorowi, który chce się sprawdzić. Wyobrażam sobie, jaki musi towarzyszyć przy tym stres oczekiwania — jaka będzie ocena? Dlatego, tym bardziej uważam, że należy być szczerym. Nawet jeśli uwagi będą niezbyt przyjemne. Ta książka długo czekała na przeczytanie, za co przepraszam autorkę jeszcze raz. Kiedy w końcu przeczytałam, musiała odczekać na swoją opinię, no ale oto już jest. I mam nadzieje, że będzie szczera i sprawiedliwa. Flora, dziewczyna inna od wszystkich. Nie z zewnątrz, ale w środku. Odbierała świat nieco inaczej od reszty, emocje przeżywała intensywniej. A kiedy doszło do jej największej tragedii w życiu, odcięła się od tego świata zupełnie. I chociaż uczęszczała do szkoły, nie potrafiła z nikim zawrzeć znajomości, nawet nie czuła takiej potrzeby. Rodzice żyli osobno, matka była,

Cynamon, chłopaki i ja

Grafika
Po literaturę młodzieżową, zawsze chętnie sięgałam, nie miałam z tym jakoś nigdy problemu. Chociaż od pewnego czasu, nieco rozjechało się moje zainteresowanie tym gatunkiem. Cynamon jednak już miałam, nie wypadało więc nie przeczytać. Jestem sroką okładkową, a ta jest naprawdę w moim klimacie, pozostawało pytanie, czy opisana historia, również wpasuje się w mój gust? Vicky jest typową nastolatką, ma swoje kompleksy, ma też prawdziwą przyjaciółkę i pewną dosyć ciekawą, ale i kłopotliwą przypadłość. Czasami, gdy poczuje zapach cynamonu, przenosi się w inne miejsce. Tak, dokładnie tak. Jest w alternatywnej rzeczywistości. W swoim ciele, ale o nieco zmienionym wyglądzie, jak i otoczeniu. Dlaczego tak się dzieje? Tego nie wiadomo. Jej przyjaciółka ma swoje pewne teorie, ale na razie, żadna nie ma potwierdzenia. Tymczasem dotychczasowe życie Vicky , toczy się wokół szkoły, nadchodzącego balu u jednej z najbogatszych rodzin i mamy. Może to dziwnie zabrzmiało, ale o

Rektorski Czek

Grafika
Ta książka od razu mnie do siebie przekonała, zanim jeszcze trafiła w moje ręce. Nie wiem, ale miała w sobie zapowiedź naprawdę ciekawej i zajmującej lektury. I kiedy w końcu usiadłam do czytania, okazało się, że miałam racje. Zacznę jednak od początku. Bo chociaż na okładce napisane jest — romans kryminalny, to tego romansu, ku mojej radości było nie za wiele. Dlatego też nie do końca rozumiem, dlaczego taka kategoria widnieje na okładce. W każdym razie książka przeczytana, teraz napiszę o moich wrażeniach. Akcja toczy się dwutorowo, zaczynamy od zapisków z przeszłości pewnego człowieka, który przed śmiercią, chce opowiedzieć historię kilku bardzo ważnych osób. Sto lat później, te notatki będą miały bardzo wielką wartość. Na razie, ów człowiek, prowadzi w pewnym sensie spowiedź z całego swojego życia. Następnie przenosimy się do czasów współczesnych, poznajemy Karolinę, pracownicę archiwum. Wraz ze swoim mężem mieszkają w bardzo starej kamienicy, przez przypadek, k

Licencja na dorosłość

Grafika
Długo, oj bardzo długo przyszło nam, fanom Klasy Pani Czajki, czekać na kontynuację tej serii. Pamiętam, jakie wywarła na mnie wrażenie ta pierwsza, kierowana do młodszych, ale i tak czytałam z ogromnym zainteresowaniem. Później była LO - teria. I problemy tych starszych, jednak jeszcze nie całkiem dorosłych ludzi. Ich losy były różne, niektóre decyzje przyniosły poważne konsekwencje. Po zakończeniu byłam niezmiernie ciekawa, co dalej? W końcu my, czytelnicy, otrzymaliśmy odpowiedzi, czy takie, jakie oczekiwałam?   Kto przeczytał Lo - terię, pamięta, co stało się z Małgosią, a raczej to, że nagle zniknęła. Minął już jakiś czas, odkąd po prostu zapadła się pod ziemię. Maciek cały czas jej szuka. I chociaż wie, że to, co było między nimi, już nigdy nie wróci, chce wiedzieć jedno — dlaczego? Dlaczego wyjechała i zostawiła go bez jakiejkolwiek wiedzy, dlaczego nie zasługiwał na słowa pożegnania? Często niewiedza, jest gorsza od najstraszniejszej prawdy. I właśnie tej