Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Niezwyciężona. Zdrada.

Grafika
Czekałam ze zniecierpliwieniem. Co ja mówię, odliczałam tygodnie, później dni, a nawet godziny do możliwości przeczytania drugiej części serii, która podbiła moje serce w taki sposób, że nie mogłam spać po nocach. Niemalże zawodziłam niczym kojot do księżyca w rozpaczy, z braku posiadania kolejnego tomu... Tak. Niekiedy z niezrozumiałych dla nas samych przyczyn, książka wyczynia przeróżne rzeczy, działa na emocje i wręcz nie pozwala normalnie funkcjonować.  Tak było z pierwszym tomem. Zarwałam dla niego noc, a kiedy odłożyłam na półkę... poczułam pustkę, jak żyć? Kiedy akcja zostaje przerwana w TAKIM momencie?? Czas mijał. I w końcu nadeszła długo oczekiwana chwila. Dotarła ZDRADA!! Radość niesłychana, kiedy czytać? Kiedy to będzie właśnie TA chwila? Odpowiedni klimat, zasiadam do czytania i.... Do Kestrel powoli dociera odpowiedzialność, jaka wiąże się wraz podjętą decyzją. Heroiczny krok, który wydawał się jedynym słusznym okazuje się mieć wiele czających się za sobą, przed

Raven

Grafika
O mojej sympatii do wampirów pisałam już przy okazji ostatniej opinii wiadomej książki... Od czasów Zmierzchu, Pamiętników i całej reszty nastąpiła dosyć długa przerwa. Chyba w pewnym momencie zaczęłam odczuwać zmęczenie tematem. Bo o ile na początku wydawał się ciekawy, to niestety późniejsze wytwory skutecznie mnie do siebie zniechęciły. I tak nastąpiła samoistna przerwa w rozglądaniu się za kolejnymi tytułami. Do teraz, kiedy pojawiła się nowość, już przed premierą zyskująca sporo pozytywnych opinii, czy potrafiłabym się oprzeć? Wampirom? Sami rozumiecie. Pozostaje teraz pytanie, jakie wrażenia wywołała we mnie lektura Raven ? Postaram się wszystko wyjaśnić w dalszej części tekstu. Zapraszam.   Pewnego późnego wieczoru, wracająca z imprezy Raven jest świadkiem ataku kilku bandziorów na bezdomnego. Dziewczyna, mimo własnej niepełnosprawności próbuje udzielić pomocy bezbronnemu, niewinnemu człowiekowi. Niestety nie jest świadoma, że tym wyczynem zwróci uwagę napastników na

Kuracja samobójców

Grafika
No i jest! Druga część trylogii, która już od jakiegoś czasu zapowiadała się całkiem nieźle – promowana wielokrotnie i zachwalana po wsze czasy. Plagę samobójców pochłonęłam praktycznie od razu. Nie mogłam się oderwać i przede wszystkim – doczekać kontynuacji. Tym razem... wypadło to trochę słabiej, niż się spodziewałam. NIESTETY. Sloane i James wreszcie znaleźli prawdę o sobie i odkryli, że nadal łączy ich miłość. Postanawiają uciekać przed Programem. Trafiają na grupę buntowników, z którą się ukrywają. Główna bohaterka swoją postawą zaczynała mnie w pewnych chwilach nieźle irytować. Potem było trochę ciekawiej – pojawił się Klub Samobójców, nowe ciekawe pigułki, zagadki dotyczące przeszłości Realma. Gdy wczujesz się w fabułę i styl autorki, książkę się pochłania – wiadomo. Jednak zajęło mi to trochę czasu i muszę przyznać, że na początku się nieźle męczyłam, zanim potrafiłam przyzwyczaić się do typu narracji. Klimat drugiej części jest różny, niż w Pladze , co oczywiście ma swó

Przedświąteczny stosiczek :)

Grafika
Nadejszła... ekhmm znaczy się nadeszła wiekopomna chwila na stos, stos, który jest mieszanką wielu gatunków, wielu źródeł przybycia do mnie. Więc teraz Wam umiłowani drodzy zebrani, z racji nadchodzących świąt, w iście świątecznym klimacie, zaprezentuje zdjątka wraz z opisami do każdego, na temat znajdującego się tu i ówdzie tytułu :D Ufff cóż za przedmowa. Pomyślałby kto, że ja taka bystra jestem do przemówień :D  Zaczynamy!! ;) (:  1. "Powrót do Daringham Hall,  K. Taylor -  Przyleciało jako prezent z grupy "kobiecym okiem" Jest jeszcze zacna zakładka, na zdjęciu przygnieciona koszyczkiem - podły ten koszyk! ;). 2. "Zdrada" M. Rutkowsky - Druga część z serii Niezwyciężona, kończy się czytać, jak mi się podoba? Niebawem opinia.... 3. "Czy wspominałem,że Cię potrzebuje?" E. Maskame - No także ten, każdy już wie, a jak nie wie to recenzyjka jest pod spodem :))) - Zła kobieta jestę...   4. "Linia serc" R. Rowel

Czy wspominałem,że Cię potrzebuję ?

Grafika
" Druga część o miłości, która nie powinna się zdarzyć"  Taki oto cytat możemy znaleźć na okładce drugiej części serii Dimily. Cały czas, a mianowicie od pierwszego tomu zastanawiałam się o co chodzi z zakazaną miłością? Bo jak widzę do tej pory autorka brnie w wymyślanie problemu tam, gdzie go po prostu nie ma. O ile poprzednim razem można uznać było ten zabieg podstępnym chwytem "marketingowym" dla rozgłosu, tak teraz jest to wręcz żenujące i słabe. Jednak do moich rozważań względem całej konstrukcji i zamysłu pani Maskame jeszcze wrócę, później... Eden w końcu wybiera się do Nowego Jorku, gdzie czeka na nią Przyrodni/Przybrany brat - tutaj autorka zdecydowała się na termin "przybrany" (czyżby postęp? Nie cieszmy się...). Jak pamiętamy poprzednie wydarzenia, dziewczyna związała się z przyjacielem swojego ukochanego, gdyż tak było po prostu lepiej (dla kogo? Chyba coś mi umknęło). Podziwiam nastolatki, ogólnie ludzi, którzy kochając jedną