Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Fałszywe bogactwo

Grafika
Ponownie wracamy do Zakonu Ciemności oraz bohaterów, którzy przez ostatnie dwa tomy zmagali się z zagadkami odkrycia znaków zbliżającego się końca świata,ale nie tylko. Bo w podróży pięcioosobowej grupy nie brakowało innych wydarzeń niosących zmiany w ich dotychczasowym spojrzeniu na świat. Każde z nich czegoś więcej się nauczyło, może i odkryło w sobie coś co było ukryte daleko w środku?  Tym razem wraz z podróżnikami udajemy się do pięknej Wenecji, gdzie trwa karnawał. Czyli jak twierdzi brat Piotr wielki czas rozpusty i zgorszenia. Zadaniem jakie otrzymał Luca jest odnalezienia fałszerza złotych angielskich nobli, które to z dnia na dzień podbijają sferę finansową. Odtąd każdy przybyły wymienia swoje dukaty na choćby pół złotego nobla. Dlaczego? Tak naprawdę nikt tego nie wie, w prawdzie krąży plotka o rzekomym niepowodzeniu w odległym państwie, ale czy rzeczywiście tak jest?   Bohaterowie postanawiają wtopić się w lokalne towarzystwo podając się za rodzinę kupców,by mieć j

Wróciłam!! jestem, kilka zdań i fotografii dla was mam :)

Grafika
Jeszcze nie tak dawno pisałam o moim strachu, o tym jak lecę na urlop i ogólnie przeżywałam lot samolotem.. no i ? No i było wspaniale!! Latanie może nie jest takie ekstra jak mi mówiono, ale również nie jest straszne. Najlepsza frajda to startowanie i lądowanie, reszta nuuudna. Irlandia, ładny kraj, czy piękny? Pod wieloma względami tak,jest piękny.. ale ja niestety nie poczułam do niego czegoś więcej. Owszem mogę jeszcze tam kiedyś polecieć, ale... nie umiałabym tam żyć. Dlaczego? Bo jest tam zimno mimo słońca, wieje wiatr, którego nie znoszę. Dwa tygodnie upłynęły tak naprawdę nie wiem kiedy, tyle się działo, tyle widziałam i teraz siedzę w domku, oglądam mój serial, piszę post wspominając to co niedawno było i tylko czasem jest mi żal,że do ładnych miejsc jest tak daleko, nie można wsiąść w autko i pojechać.  Teraz coś dla tych co chcieli zobaczyć. Zapraszam do oglądania:)                           Piękne miejsce znajdujące się na półwyspie Howth                 

Lawendowo

Grafika
  Jak wiecie, mam dość specyficzne podejście do twórczości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.  Kiedy już wydawało mi się,że zostałam kompletnie zrażona do jej książek, w ręce wpadła mi inna jej powieść, mroczna i chwilami straszna. I to właśnie dzięki niej stwierdziłam,że ta autorka naprawdę świetnie pisze. Tylko najwidoczniej podoba się w innej odsłonie. Troszkę z lękiem, ale i z ciekawością sięgałam po pierwszy tym trylogii. Jakie są moje wrażenia? I czy znowu się nie zraziłam? Poznajemy Zuzannę, kobietę sukcesu, której życie kręci się wokół pracy. Dzierżąc wysokie stanowisko musi wywiązywać się ze swoich obowiązków bardzo dokładnie, w końcu odpowiedzialna kobieta zdaje sobie sprawę,że wizerunek firmy to zgrana i zdyscyplinowana załoga, dlatego ona nie pozwala na żadne potknięcia, nie jest koleżanką, wymaga i oczekuje konkretów. Nie mając litości nawet dla siebie samej. Toteż już od wielu lat zapomniała co to życie prywatne przed godziną dziewiętnastą. Uważając by wyjść z biur

Nie bedzie mnie, ale wrócę, mam nadzieje .. ;)

Grafika
Kochani, tak oto ja, ta która panicznie boi się wysokości, ogólnie paraliżuje mnie strach gdy muszę się wdrapać na jaki kolwiek szczyt, ogólnie nie znoszę być nad ziemią, zdecydowałam się lecieć samolotem. Nie było to mądre z mojej strony, gdyż od tygodnia zamiast cieszyć się dwutygodniowym urlopem popadam w panikę, panika ta paraliżuje mnie kompletnie, do tego stopnia,że po głowie chodzi mi myśl ewentualnej ucieczki przed wejściem na pokład samolotu. Naprawdę, nie umiem się cieszyć z wyjazdu, który potrwa calutkie dwa tygodnie. Nigdy w swoim dorosłym życiu nie byłam na tak długim odpoczynku, no i fajnie, bo zielona wyspa, zwiedzanie, to nic,że deszcz no ale przecież nikt nie powiedział,że trzeba jeździć do ciepłych krajów. Można do Irlandii, jak w moim przypadku. No więc Agusia będzie zwiedzała, o ile przetrwa lot, samolotem, SAMA, nikogo przy mnie nie będzie. Nie dość,że pierwszy raz to jeszcze bez kogoś znajomego. Tragedia. Już mi się nie chce lecieć,ale lecę bo bilet już mam,