Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2017

Cena szczęścia

Grafika
źródło Kiedy opadają największe emocje, po zaręczynach hrabiego Aleksandra z Kate, do wielu osób dochodzi, co tak naprawdę się wydarzyło, ale również, jakie zmiany nadejdą z chwilą podjętej decyzji. Dwoje zakochanych, wraz z ich pięknym uczuciem w parze idzie coś mroczniejszego, ukrytego w cieniu. Tajemnica, która zagląda ze szpar, szukająca ujścia, by po latach pokazać się w całej okazałości. Tylko czy do tego dojdzie? Kate żyje przyszłością, tym co już niebawem nastąpi. Zostanie żoną hrabiego Cantendorf, mężczyzny, o którym skrycie marzyło wiele kobiet. Jednak to do niej jego serce zabiło, to ona stała się jego kolejną wybranką.  I chwilami właśnie ta świadomość, brała górę nad myślami dziewczyny. Zdającej sobie sprawę, że nie jest pierwszą kobietą ukochanego. Co gorsza, na zamku w dalszym ciągu przebywała kochanka Aleksandra, to znaczy była kochanka. Lady Adler poczuła gniew, tyle lat stała w cieniu, nie mogąc nic zrobić, dopóki żył niekochany mąż. Teraz gdy odzys

Chłopak z innej bajki

Grafika
Czasami lubię sięgnąć po literaturę skierowaną w stronę młodzieży. Nie specjalnie zraża mnie fakt, że do tej grupy od wielu lat nie należę, niekiedy taka literatura porusza ciekawe tematy, dzięki czemu z zainteresowaniem śledzę losy, opisywanych bohaterów. Niedawno odkryłam Kasie West , której książki skierowane są w stronę nastolatków. Poruszają tematykę pierwszych zawirowań miłosnych, wyborów przyszłości. Zmaganiem z rodzicami, którzy nie zawsze rozumieją dorastające dzieci. Poprzednie spotkania z twórczością autorki, wspominam bardzo pozytywnie, czy i tym razem tak było? Caymen jest siedemnastoletnią, zwykłą dziewczyną. Mieszka razem z mamą, nie ma rodzeństwa, nie zna swojego ojca, ani dziadków. Są we dwie, od zawsze tak było. W duecie prowadzą sklep z lalkami. Takimi porcelanowymi. Całe wnętrze zajmują przeróżne wersje tych urokliwych lal. Praca może nie należy do wymarzonych, jednak nastolatce bardzo zależy na pomocy matce, która została sama w chwili, gdy dowied

Zula i porwanie Kropka

Grafika
źródło Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, odbyło się na długo po tym, gdy usłyszałam same pozytywne opinie. Zbierałam się za przeczytanie  pierwszej książki, aż w końcu i ja dołączyłam do grona, tych, którzy nie potrafią doczekać się najnowszej pozycji. Bo Natasza Socha, jest pisarką, po której książki można sięgać w ciemno. Nie ma możliwości rozczarowania. I chociaż jeszcze nie nadrobiłam tych pierwszych, nie czuje smutku. Raczej radość, że jeszcze tyle przede mną.  I kiedy wyszła zapowiedź Zuli, tytułu kierowanego w stronę młodszych czytelników, nie zastanawiałam się czy chcę. Dzieckiem nie jestem, ale Zulę musiałam posiadać, czy było warto?  Zula musi przeprowadzić się do ciotek. Rodzice dziewczynki wyjeżdżają do Afryki, na co najmniej roczny kontrakt, leczyć dzieci. Ich córka zostanie powierzona dwóm ciotką - Heli i Meli. Bliźniaczki, charakteryzujące się dosyć wyróżniającym się stylem i trybem życia. To też matka Zuli, troszkę obawia się, jak c

Wilczy dwór. Córka wiatrów

Grafika
Wyczekiwałam najnowszej książki Magdaleny Kordel . Ba! Odliczałam dni, kiedy w końcu się pojawi możliwość otrzymania egzemplarza. Byłam niezmiernie ciekawa, jaką też jedna z moich ulubionych pisarek stworzy historię. Wiadome było, że akcja przeniesie nas czytelników do przeszłości, ale co dalej? W jakim klimacie całość i czy odtworzenie odległej epoki będzie wiarygodne? Zawsze jest ten strach, że może oto nadejdzie nieszczęsna chwila i długo wyglądana lektura rozczaruje... Jakie więc są moje wrażenia?   Siedząca w wiosennym słońcu Konstancja, chłonęła pierwsze ciepłe promienie, które były potrzebne po długich zimowych dniach. Jeszcze w tamtej ulotnej chwili, nie przeczuwała, że wraz z nadjeżdżającym gościem i wiosną, nadejdą zmiany i troski. Od wielu lat żyła spokojnie w Wilczym Dworze, czasy smutku i rozpaczy odeszły daleko w cień. Zajęła się gospodarstwem i wychowywaniem jedynego syna. Teraz przeszłość, którą od wielu lat wypierała, postanowiła powrócić. Nie

Do zobaczenia nigdy

Grafika
źródło Pisałam kiedyś o moim nastawieniu na debiuty. Jest ono mieszane, bo z jednej strony jestem na tak, by dawać szansę nowym autorom, ale z drugiej, pozostaje obawa, że jednak książka nie trafi w nasz gust. I co wtedy? Szkoda od razu spisywać na straty — w końcu nie od razu Kraków zbudowano, pisarz również czasem musi się rozkręcić. Nie każdy od razu tworzy bestseller. Dlatego nie powiem bym nie sięgała po świeżynki , ale robię to zazwyczaj sporadycznie. Gdy nagle poczuję, że to chyba będzie dobre. Podobne przeczucia miałam z tym tytułem. Może okładka nie wygląda zachęcająco, szczerze mówiąc, wcale nie przykuwa uwagi. Natomiast opis o wiele bardziej. Skusiłam się i przeczytałam, czy było warto?     Parker codziennie biega, wstaje wcześnie rano i wychodzi z domu, tak by nikt jej nie widział. Nie ma dla niej znaczenia czy będzie już jasno, ponieważ dziewczyna jest niewidoma. Straciła wzrok w wypadku samochodowym, w którym zginęła jej matka. Od tamtej pory

Cela 7

Grafika
źródło Na temat książki, której okładka widnieje powyżej, swego czasu było wiele postów. Dlatego chciałam odczekać pewną chwilę z własną opinią. Sama nie bardzo lubię, gdy na każdej stronie pojawia się opinia do jednego tytułu. Bardziej zniechęcająca niż zachęcająca do sięgnięcia po nią. Cóż poradzić, od samego patrzenia też można poczuć przesyt. Jednak w końcu nadeszła pora, abym i ja zaprezentowała swoje kilka zdań na temat Celi 7 , czy rzeczywiście warto po nią sięgnąć? O tym, już za moment w dalszej części tekstu. Poznajemy Marthę, nastolatkę, która została osadzona w więzieniu, a dokładniej celi, za zabicie jednego z najbardziej uwielbianych celebrytów . Szok jest tym większy, że dziewczyna nie próbowała się wyprzeć. Trzymając broń w dłoniach, patrząc w oczy policjantom, oznajmiła, że zabiła Jacksona Paige 'a. Morderstwo z zimną krwią, jaki tak młoda osoba mogła mieć motyw? O tym powinna rozsądzić wyższa instancja, czyli sędzia razem z ludźmi od

Pomysł - czyli nowość na blogu

Grafika
  Kochani, od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie i chodziło... coś ; D, Jako że blog już swoje latka ma, jakby nie było — piątka brzmi poważnie. Postanowiłam troszkę rozbudować tematycznie. Nie, żebym nagle chciała zrobić się znawcą od wszystkiego. Nie, nie. Wszystko dzięki pewnej rozmowie z Agatą znaną z tego bloga . Otóż jak wiadome jest, książkoholik też człowiek, nie samym czytaniem żyje. Mamy też do ogarnięcia inne sprawy. No i na przykład pielęgnacja, nasza. Ciała i twarzy, i takie tam. Nie ma obawy, nie przekwalifikuje się na stronę reklamującą kosmetyki. Czasem tylko wrzucę polecajki . Przeze mnie sprawdzone. Jeśli coś będzie tak dobre, że warto ukazać innym — bo może nie znają, a czegoś takiego szukają. Czy też odradzić, żeby ewentualnie ktoś z Was, nie naciął się, nie naraził na byle jaki badziew . W końcu my tutaj jak mała rodzinka. Można czasem zmienić temat z książki, na kosmetyk. Posty będą moimi luźnymi spostrzeżeniami, coś, c

Apetyt na więcej

Grafika
Trzecie i niestety już ostatnie spotkanie z bohaterami, do których zdążyłam się bardzo przywiązać. Śledziłam ich decyzje, w jaki sposób radzili z napotkanymi przeszkodami. Tego, co zostało pomiędzy wszystkim przemycone, jakie trafne spostrzeżenia i porady życiowe. Teraz gdy już wiem, jakie nastąpiło zakończenie, odczuwam smutek. Bo już nie będę czekała. Życie płynie dalej, a oni poszli w swoje strony. Byłam bardzo ciekawa, co zafunduje autorka, czy będę zaskoczona, takim albo innym obrotem spraw. I jak to wyszło w końcowym rozrachunku? Zacznę po kolei.   Ewa od jakiegoś czasu miota się w swoich uczuciach. Rozstanie z Andrzejem, nowy związek z Jimmem . Wszystko poukładało nie do końca tak, jakby tego oczekiwała. I chociaż ten drugi mężczyzna jest uczuciowy i na dobrą sprawę, nie można mu nic złego zarzucić, to Ewa wie, czuje w środku, że oszukuje siebie i jego. Bo ich związek nie został oparty na przyciąganiu, tego czegoś, co tak trudno opisać, ale kiedy się pocz

La La Land - Film

Grafika
źródło Jeden z najsłynniejszych filmów 2016 roku, sześć Oscarów i siedem złotych globów. Czy film w reżyserii i scenariusza Damiena Chazelle , rzeczywiście zasłużył na taki rozgłos i zebrane nagrody? Czym zasłynął i co sprawiło, że widownia wprost oszalała po obejrzeniu La La Land ? Może gra aktorów, może taneczna muzyka? Postanowiłam sprawdzić i przekonać się na własne oczy, zrozumieć (albo i nie) fenomen. Poczuć wszystkie opisywane emocje, dać się wciągnąć w klimat musicalu. Pierwsza scena ma miejsce na autostradzie, jeden wielki korek, pewna kobieta znudzona czekaniem zaczyna śpiewać piosenkę. I oto po chwili wszyscy oczekujący, wychodzą ze swoich samochodów, śpiewając i tańcząc. Nie wiem do tej pory, co w było w tym takiego spektakularnego i wprawiło w zachwyt niemalże każdego. Mnie bardziej znudziło, oczekiwałam więc postępu akcji, czegoś, co naprawdę zainteresuje. Bo widok brykających po maskach samochodu śpiewaków nie bardzo bawił. Straszna ze mnie sztywaniara.

HBC - polskie koksy

Grafika
Gdy zobaczyłam, że została wydana druga część HBC – wiedziałam, że książka musi zasilić moje szeregi. Pamiętam niepewność po otrzymaniu pierwszej, koszmarna okładka i konsternacja, o co chodziło, dlaczego zdecydowałam się na przeczytanie czegoś takiego. Na szczęście już po wstępie wiedziałam, że będzie dobrze. Nie spodziewałam się jednak jak bardzo dobrze. Bo Wojciech Drewniak pisze genialnie, ukazując historie z zupełnie innej perspektywy, nie tej nudnej, a zabawnej i bardziej przystępnej. To też widząc zapowiedź HBC – polskie koksy , wiedziałam, że przeczytam. Czy i tym razem było równie wesoło? Tym razem Wojciech Drewniak przedstawia nam najsławniejszych walczących, tak zwanych koksów. Polaków, którzy zasłynęli w dziejach jako najbardziej waleczni, ale nie tylko. Byli również najlepszymi strategami. I tak jako pierwszego poznajemy kogo? Zawiszę Czarnego , owianego tajemnicą, ale również chyba największą sławą. Ten, o którym bardzo mało wiadomo, ale jedno jest

Dzień dobry, północy

Grafika
Chyba większość czytelników, zachwyciła się okładką tejże książki. Ma bowiem w sobie coś, co przykuwa. I nie chodzi i pięknie połyskliwe gwiazdy, a jeszcze jeden szczegół. Pewną tajemnicę, może i niepewność? Tak było w moim przypadku gdy zobaczyłam książką po raz pierwszy. Oczywiście spodobała mi się faktura, ale byłam ciekawa czy kryje się za nią coś głębszego. Poznałam wcześniej kilka opinii, mniej więcej byłam świadoma czego się spodziewać, ale czy na pewno? Poznajemy dwoje przewodnich postaci. Augustine'a oraz Sully. Oboje dzieli przerażająca odległość. Ona gdzieś daleko w przestrzeni kosmicznej. On natomiast na kole podbiegunowym. Oddający się swoje pracy, robiący to, o czym całe życie marzyli i dążyli do tego, by teraz znaleźć się w tym właśnie miejscu. Jesteśmy świadkami, zmagania się starszego już badacza z zimą, surowością natury, która nie ma litości. I chociaż Augustine radził sobie doskonale w podobnych warunkach, teraz odczuwa, czym jest nieprzenik

Pięć lat, pięć prawd, pięć wyznań ;) (:

Grafika
Tak. To już 5 lat. Nie będę Wam pisała tego co zwykle bo i po co? Może z racji tak okrągłej i jakże zacnej rocznicy zdradzę kilka faktów, kilka wyznań, które są związane tylko i wyłącznie z blogiem oraz jego prowadzeniem. Jesteście ciekawi? Mam nadzieje, że tak. A na koniec,,, Hmmm może mała niespodzianka? Ale o tym później:) PIĘĆ PRAWD  1. Zakładając bloga miałam być anonimowa - Tak, kiedy powstawała strona, powiedziałam sobie, że nigdy pod żadnym pozorem nie ujawnię swojej prawdziwej tożsamości. Nie dlatego, że się bałam, albo z pobudek hejterskich - teraz bycie anonimowym jest do tego określanie. Ja po prostu chciałam mieć oddzielone życie wirtualne od realnego. Cóż.... wiecie sami jak wyszło;)  2. Nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego jak współprace - Serio, teraz często słyszę, że ktoś jeszcze nie założył swojej strony, a już pyta, jak długo trzeba prowadzić, by móc nawiązać współprace z wydawcami. No ja to byłam totalnie oderwana od rzeczywistości. W szoku