Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2016

Szkolny tag książkowy

Grafika
Jakiś czas temu zostałam nominowana do zabawy, ogólnie tego typu akcje blogowe zawsze lubiłam, bo i można miło spędzić czas, a dodatkowo dowiedzieć ciekawego o innych blogerach. Dzięki Magdzie z   Książkowych Wyliczanek   mogłam wziąć udział w kolejnej, równie interesującej :) Kategorie są bardzo ciekawe, a więc do dzieła, bo pytań i odpowiedzi będzie dosyć sporo:).  Wf - książka ze zmianą akcji Próbuję wyłuskać z czeluści pamięci książkę, której zmiana akcji wywołała we mnie totalne zdziwienie, szok i niedowierzanie. I tak w sumie to nie pamiętam, ale chyba muszę wytypować tegoroczną, tę którą już miałam spisać na straty, a właśnie druga połowa i zakończenie kompletnie mną wstrząsnęły, bo akurat tego się nie spodziewałam. A dokładniej mówiąc, chodzi mi o....    Praca domowa - książka czytana po nocach Ha! Tutaj każdy, ale to każdy będzie w szoku, ale książka czy raczej seria dla której poświęciłam swoje noce, a nawet naukę do egzaminów co skończyło się

Przeklęta

Grafika
Chyba większość czytelników ma swoich ulubionych autorów, na których książki czeka ze zniecierpliwieniem. I chociaż jest się otwartym na nowości, tak jednak Ten ulubiony zawsze, ale to w każdej chwili będzie miał pierwszeństwo kiedy tylko ukaże się najnowszy tytuł.   I jedną z moich ulubionych autorek jest właśnie Iga Wiśniewska , stało się to zupełnym przypadkiem i muszę przyznać, że moja sympatia zbudziła się już od pierwszej książki opowiadającej o zbuntowanej i niesamowicie złośliwiej Malice .  Długo ubolewałam kiedy trylogia została zakończona, długo przeżywałam, że ukazały się tylko w postaci ebooka, cóż. Ważne, że jest i poznałam. Jedyna seria, którą przeczytałam właśnie w tej formie, na żadną inną bym się nie zdecydowała.  Wracając do autorki, każdy kto poznał twórczość Igi, wie i zdaje sobie sprawę, że jest totalną niewiadomą, nie można czegoś się spodziewać. Dlatego też byłam niezmiernie ciekawa Przeklętej dopadłam się do niej z radością, czy i tym razem zostałam po

Szklany miecz

Grafika
Nie wiem dlaczego, a może i wiem. No w każdym razie zawsze obawiam się kontynuacji serii. Jakoś przeważnie się dzieje, że ta druga zazwyczaj rozczarowuje mnie. I chociaż nie wiem jak się staram to i tak wychodzi, że kolejna nie dorównuje drugiej. Dlatego też po genialnej Czerwonej królowej , którą byłam naprawdę niesamowicie zachwycona z pewną rezerwą zasiadłam do czytania historii o Mare i srebrnym księciu oraz rewolucji jaka nastąpiła.  Czy przy lekturze Szklanego miecza towarzyszyły mi podobne emocje do poprzednich?  O tym jak zakończyła się pierwsza część pisać nie muszę, kto ma za sobą powinien pamiętać, a jeżeli nie to mówi się trudno. Wraz Mare musimy stawić czoła Mavenowi oraz jego podłej nikczemnej matce. Królowej srebrnych. Teraz jednak zmierzają do miejsca, które rzekomo ma być bezpieczne, gdzie w końcu będzie można obmyślić plan odszukania ludzi z kartki otrzymanej od Juliana. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że muszą to uczynić przed okrutnym nowym królem. C

Bóg zawsze znajdzie ci pracę

Grafika
Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam, że miewam takie chwile w swoim życiu decydując się na pewien tytuł zupełnie nie mając pojęcia dlaczego? Tak też było i w tym przypadku. Zupełnie nie mam pojęcia dlaczego tak bardzo chciałam zapoznać się właśnie z tą książką, no ale cóż. Wylosowałam to i nie wypadało nie przeczytać i zrecenzować.  Czy jestem zadowolona po zakończonej lekturze Bóg zawsze znajdzie ci pracę ? Za chwilę postaram się wszystko w miarę konkretnie wyjaśnić.  Nie miałam pojęcia kim jest Regina Brett, ale Irenka tak bardzo mi zachwalała, że za jej namowami stwierdziłam, no dobra. Mogę zaryzykować. Szczerze mówiąc nie lubię poradników, moralizatorstwa i tym podobnych.  Nie lubię również książek, które nawiązują do wiary. I nie chodzi tu o to, że jestem ateistką, czy jakąś wyznawczynią kaloryferów. Nie, nie, tylko po prostu nie jestem fanką książek, w których religia jest jakimś tam wyznacznikiem, kołem napędowym. No nie lubię i już. Nic to, ciekawość była silniejsza

Kiedy odszedłeś

Grafika
W jaki sposób można poradzić sobie po stracie kogoś bardzo bliskiego? I nie zawsze chodzi o partnera czy partnerkę, nie musi być to ktoś związany formalnie, bądź genetycznie. Wystarczy, że w naszym życiu zajmie jedną z ważniejszych ról, że pokochamy, dzięki niej i dla niej będziemy chcieli być lepsi. A gdy nagle odejdzie, zabierze ze sobą cząstkę nas, pozostawiając tę okrutną pustkę, nie mówiąc jak dalej żyć. Co zrobić by świat wydawał się bardziej przychylny, a ból mniej dotkliwy? Louisa już wie, ale czy wskazówki otrzymane od Willa wystarczą? List skrzętnie ukrywany będzie miał moc jaką powinien? Kiedy Will odszedł przez pewien czas żyła w innym świecie, robiła to, co on chciał. Zwiedzała miejsca, o których opowiadał, w których sam często bywał zanim doszło do wypadku. Zanim przestał być tym wspaniałym młodym człowiekiem. Teraz, ona, Louisa musi złapać równowagę. Odnaleźć własną drogę życiową i nie tracić czasu na rozmyślania, żałobę i postój. W końcu on by tego n