Mój dzisiejszy widok zza okienka..



Na "fejsie" od rana każdy dodaje zdjęcia , posty dotyczące nagłej zimy!
Ludziska mamy końcówkę października nie ma w tym nic nadzwyczajnego!! Może bardziej rozczarowanie,że to już!
Chciałam tutaj pokazać widoczek moich jabłuszek na drzewku pod śnieżną pierzynką;) Zdjęcie nie jest świetnej jakości ale troszkę odzwierciedla widok rzeczywisty.

Dla mnie ta zmiana aury jakoś dziwnie zgrała się z moimi uczuciami tam w środku..Dokładnie zmroziło maleńką nadziejkę, która zatliła się nagle i dodawała radości. Zobaczyłam to zimno za oknem i jeszcze gorzej zrobiło na duszy. Niby jeszcze ma być znowu ciepło, niby mają wrócić słoneczne dni.. ale czy moja nadziejka powróci? Może była zbyta delikatna i zginęła bezpowrotnie??
Nawet nie wiem co mam jeszcze napisać, niby nie mam chandry, a jednak coś jest nie tak.
Ktoś zatlił maleńką iskiereczkę i zapomniał,że trzeba pilnować by nie zgasła. Szkoda tylko,że nastąpiło tak szybko. Muszę się troszkę pożalić tylko nie potrafię znaleźć odpowiednich słów.
Trudno to będzie mój krótki jesienno-zimowy niewesoły pościk...
Czytaj dalej...

PRZYJACIEL---> Bratnia duszyczka ..:)


Dzisiaj napiszę o przyjaźni bo ostatnimi czasy dużo się wydarzyło w moim życiu właśnie w sferze Ja i Oni czyli Ci, którzy uważają się za przyjaciół i Ta nieliczna aczkolwiek najbardziej wartościowa grupka nie deklarująca się a po prostu będąca wtedy kiedy potrzeba. 
Przyjaciel w moim tłumaczeniu to osoba,która po prostu jest. Nie musi mi cukrować,nie musi mi wycierać łez kiedy płaczę robić tych durnowatych grymasów pseudo-zrozumienia gdzie w duchu cieszy się,że to jej się układa a  to Ona siedzi i rozpacza. Nie ma nerwa bo JEJ się coś udało i z drugim grymasem tym razem  uśmiechu gratuluje w duchu mszcząc jakim prawem???
Przyjaciółka nie przestaje być przyjaciółką gdy wychodzi za mąż, zachodzi w ciążę czy zmienia pracę i możliwość kontaktów jest ograniczona do minimum. Cieszy się z każdej minutki poświęconej przyjaźni bo nie jej czy sobie tylko naszej przyjaźni przez wielkie P !!
Każdy chce mieć taką osobę w swoim życiu, szczęściarze trafiają na nią już w szkole inni troszkę później, mnie się wydaje,że warto poczekać by znaleźć osobę, która będzie potrafiła odpowiedzieć na pytanie zanim je wypowiesz, opisać co Cie gnębi zanim Ty to nazwiesz ...
Nie lubię kiedy pseudo-przyjaciółeczka mnie emocjonalnie szantażuje tekstami typu; Musisz,ale to musisz dla mnie zrobić przecież jestem Twoją przyjaciółką!! To nic,że potem Ci wypomni- mogłaś tego nie robić jaka z Ciebie przyjaciółka! To nic,że ma gdzieś Twoje zdanie gdzie parę minut wcześniej prosiła o poradę;) 
Nie, to nie ma nic wspólnego z przyjaźnią Ja taką istotkę sobie roboczo nazywam toksyczną manipulantką;p

Oooo to zrobiłam mini wykład hihih, ale może powodem tego jest właśnie moje przejrzenie na oczy w wielu kwestiach, może ktoś kiedyś znalazł się w podobnej sytuacji?;) Oby nie!;)  Ja właśnie odcinam sznureczek od takich frędzli przyjaźnio-podobnych.

Żeby nie było mam, mam swoją bratnią duszę, która  jest dla mnie bardzo ważna. Długo musiałam czekać oj długo  i nagle stanęła mi przed stópkami;) 
Kiedy  mam  dołki, smutki,  myśl o tym,że Ona istnieje sprowadza mi uśmiech na twarz i wiem,że nie jestem sama! 



  
Czytaj dalej...

Filmy, filmy ... ;)

Filmów obejrzałam bardzo, bardzo dużo, jedne utrwaliły się w mojej pamięci bardzo wyraźne o drugich zaś nie miałabym zbyt wiele do powiedzenia. Chciałam zrobić taką mini bardzo mini listę tych,które w ostatnim czasie oglądałam jako,że nie ze wszystkim jestem na bieżąco to roczniki mogą być dosyć odległe w czasie;D


HACHIKO - zdecydowanie mój numer 1. 

Wspaniały film, trafiłam na niego całkiem przez przypadek dzięki muzyce skomponowanej.
Właśnie Ona mnie zauroczyła i postanowiłam obejrzeć film  ze wspaniałą nutą w tle...
Nie podejrzewałam ile emocji i łez będzie mnie kosztował. Gdyby nie lektor z pewnością nie byłabym w stanie czytać napisów w filmie. Piękna opowieść o przywiązaniu zwierzęcia do człowieka, jego wierności oraz miłości, a przede wszystkim  wytrwałości. Cóż mogę powiedzieć niesamowita prawdziwa historia, gorąco polecam!!




 CESARZOWA - Ma coś w sobie oj ma! 

Lubię japońską produkcję, z przyjemnością oglądam sztuki walki zaprezentowane w scenach. 
Jednak jak to ja interesuje się wszystkimi szczegółami i tutaj najbardziej zaimponowała mnie mimo przepięknie przedstawionego przepychu i bogactwa wielka miłość oraz oddanie syna do matki. Wybór jaki musiał stoczyć wiedząc od początku,że konsekwencje będą tragiczne. Mimo wszystko On jeden słuchał głosu serca. Całość może dosyć brutalna jednak warta poświęcenia uwagi.  




JESTEM NUMEREM CZTERY - ;)))

Troszkę niebrutalnej fantastyki. Film może i głowy nie urywa ale wciąga, wartka akcja cały czas coś się dzieje, jest chwilami napięcie, humor oraz oczywiście efekty specjalne. I tutaj jeżeli chodzi o mnie bardzo wyważone wiadomo,że fikcja lecz nie przesadzona wręcz fascynująca. Nie jest to pusty film o kosmitach czy innych potworkach. Jest walka dobra ze złem, uczucia dwojga ludzi,  a wszystko nie zakrawa  o banał. A najbardziej podbił mnie przyjaciel głównego przyjaciela pies-potworek-ochroniarz ;DD  kochany!! 

LARRY CROWNE - Mądry film 

Dający sporo do myślenia w sposób lekki nie wywierając presji na odbiorcy:) lekko się ogląda ze sporą dawką humoru. Nie jest zwykłą jakąś komedią, nie, nie. Ukazuje niesprawiedliwość życia wobec dobrych ludzi. Przyjaźni między dwoma pokoleniami. 
Otrzymanie drugiej niespodziewanej szansy. 
Świetna obsada oraz gra aktorów tych mniej znanych oczywiście;D No i ,,, skuterki rządzą!! Ekstra!;)) 
Szkoda,że coraz mniej jest bezinteresownej życzliwości wśród nas... Obejrzyj zastanów się:) 



KRÓLEWNA ŚNIEŻKA - wesoła, wesoła;D

Jakże nie chciało mi się iść do kina na ten film!:D Poszłam tylko dlatego,że zostałam zaproszona.. I śpiewałam,tańczyłam  jednym słowem wspaniale bawiłam jak DZIECKO!!;D 
Uśmiałam się z dialogów oraz śmiesznych sytuacji. Co prawda nie znoszę dubbingu..przymknęłam oczka;) 
Julia Roberts w nowej z złej odsłonie świetnie poradziła  z wyzwaniem. Chociaż i tak uważam,że KRASNOLUDKI wnosiły najwięcej śmiechu do filmu, jedyne na co nie mogłam patrzyć to sukienki Śnieżki totalny nie wypał taka moja maleńka krytyka;)
 Dobra zabawa dla dużych i małych!


 UŚMIECH MONY LIZY - Hmnnnn
Ja wiem troszkę ma lat ten film,ale musiałam Go dodać. Porusza bardzo kontrowersyjny niegdyś wątek i mamy okazję  zobaczyć jak były traktowane kobiety do czego były "przeznaczone" .
Wmawianie iż nie ich własne uczucia się liczą tylko z góry narzucone idee. 
Tytułowa bohaterka notabene przeciwniczka tychże poglądów stara się przybliżyć dziewczętom inne możliwości wyboru ścieżki życiowej czym nie zyskuje sobie sympatii u wielu ludzi. 
Mnie zachwyciło wszystko w tym filmie łącznie z ulubionymi aktorkami;) 
 No i oczywiście uśmiech ...


Jest jeszcze wiele filmów jakimi chciałabym się podzielić;) myślę, że na chwilę obecną wystarczy ta maleńka garsteczka, kolejnym razem poszperam w pamięci i zrobię ciekawszą kompozycję. Kto wie może będzie w niej dżem mydło i powidło?:D  Teraz czekam na możliwość obejrzenia Odwróconych zakochanych" ;))




 

 

Czytaj dalej...

O moim kocie :)

















Dla odmiany bo cały czas książki i książki więc jako,że nie posiadam jeszcze dzieciaczka napiszę o moim futrzaku.
Ostatnio rozpieszczony Maciupek, zaczął mi dawać do zrozumienia,że muzyka jaką słucham jej nie odpowiada i nie wystarczy ściszyć tylko mam wyłączyć i koniec!:).
Nawet  sprawdziłam jaki gatunek jej najmniej odpowiada otóż nie znosi dźwięku skrzypiec, za każdym razem gdy włączam ulubiony kawałek moja dotychczas smacznie śpiąca królewna ożywa  wskakuje na biurko z miaukiem  i demonstruje nie zadowolenie. Na początku myślałam  ot fochy mi stroi i zbagatelizowałam krytykę sierściucha jednak Księżniczka urażona moją obojętnością postanowiła dobitnie dać do zrozumienia co sądzi o takim zachowaniu, pogryzła  głośnik po czym  zrzuciła go na podłogę, spokój nastąpił gdy zmieniłam repertuar,,,,,
Wiedziałam,że zwierzęta są mądre, potrafią się obrażać , radość smutek itd, no ale coś takiego w głowie mi się nie mieściło po tylu latach kot chce decydować czego powinnam słuchać ;D,
Nie zdziwi mnie już chyba jeśli zacznie wybierać ubrania do wyjścia ;)))).

Wyżej na zdjęciu moje małe niegrzeczne szczęście udające,że śpi w doniczce przed domem... pomyślałby kto,że bidulka nie ma gdzie,,, to chyba tak dla demonstracji ponieważ w "naszym" pokoiku na naszym łóżeczku damie nie wystarcz jedna poduszeczka muszą być dwie:).
Jednak mimo wszystkich jej psot i foszków kocham najmocniej na świecie. Tyle razem przeszłyśmy. to znaczy Ja razem z nią jako towarzyszką niedoli bądź radości. Zawsze była i jest przy mnie wiedząc gdy ma pocieszać gdy jest źle.




Czytaj dalej...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka