Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Obwieszczenie - przeczytajcie!

Grafika
Kochani, no stało się co stać się nie powinno, ale... no NIE CZYTAMY!! Serce boli, boli i to ogromnie, ale nie mamy czasu. Ani Wikunia, ani ja. Obie żyjemy poza światem książkowym, tzn. poza tym recenzenckim. Wątpię aby ktoś z Was zainteresowałby się recenzją książki "Podstawy prawoznawstwa", u Wikuni sprawy nie mają się lepiej.  Niestety, w moim przypadku zmiany do których sama dążyłam doprowadziły do tego, że po prostu fizycznie nie wyrabiam. Walczyłam wiele lat o staż, na którym naprawdę bardzo mi zależało. W końcu po to się uczyłam i oto mam, jestem w przedszkolu, a co za tym idzie wypompowuje się podczas tej jakże trudnej pracy asystenta nauczyciela. Między czasie rozpoczęłam nowe studia i... to już było gwoździem do.. no nie trumny, ale odłożenia książek na półki :(. Nie mam weekendów. Nie mam kiedy czytać, bo albo jestem w szkole, albo zakuwam. I tak oto kręci się moje życie. Jest mega intensywnie, spoglądam na książki i obiecuje sobie, że poczytam. No i czyta

Bezlitosny

Grafika
Chyba po raz pierwszy w życiu nie wiem co mam napisać o obejrzanym filmie. Szczerze mówiąc nawet nie umiałabym o nim opowiedzieć.  Bezlitosny reżyserii Ekachai Uekrongthama zapowiadał się jako trzymający w napięciu thriller ze sporą dawką emocji, wartką akcją, a wszystko dzięki naprawdę szanowanej obsadzie, bo w końcu główne role otrzymali między innymi: Dolph Lundgren, Ron Perlman oraz Michael Jai White.  Czegoż chcieć więcej, prawda? Tylko zasiąść do oglądania. Wprawdzie poruszona tematyka nie zaskakuje, o problemie handlu żywym towarem zostało stworzonych sporo filmów, co nie znaczy, że tym razem nie mogło być interesująco. Wszystko zależy od wizji reżysera, oraz sposobu wykorzystania delikatnego a zarazem kontrowersyjnego problemu.  Detektyw Nicky Cassidy (Dolph Lundgren) zajmuje się ściganiem szefa mafii, specjalizującego w przemycie żywym towarem na terenie wielu państw, głównie europejskich. Jego ofiarami są młode Azjatki. Serbski mafioso potrzą

Pięć minut

Grafika
Życie każdego z nas może zmienić się w przeciągu kilku minut, ba nawet w ułamkach sekund. Wszystko co wydawało się być stabilne i pewne przemija, zaś to co nastąpi może odmienić losy albo na lepsze, albo na gorsze. Gorzej gdy kilka minut, decyduje o przyszłości nie tylko jednej osoby.  Diana jest jedynaczką, nigdy nie przeszkadzał jej brak rodzeństwa, ani też brak rodziców w domu, którzy poświęcali się pracy w szpitalu. Ojciec znakomity lekarz, matka pielęgniarka.  Córka radziła sobie od zawsze sama, a jeżeli potrzebna była pomoc, to sąsiadka z ulicy z chęcią zajęła się ich jedynym dzieckiem. I tak, mała Diana większość czasu, które powinna spędzić z własnymi rodzicami, przebywała u jedynej przyjaciółki Alicji oraz jej rodzeństwem. W domu państwa Busz czuła się bardzo dobrze, niemalże jak członek rodziny.  Owszem, brakowało jej towarzystwa najbliższych, ale nawet do nieobecności rodziców w końcu przywykła. W wieku dwunastu lat zaczęła mieć jedno marzenie, by w jej świecie poj

Stosiczek, stosiczek :)

Grafika
Zbierałam się i zbierałam do zaprezentowania stosiczka, w końcu się zmobilizowałam i pozbierałam październikowe nabytki w całość. Zorganizowałam sesję zdjęciową, a oto jej efekty :) Zakup biedronkowy, czał był wtedy niesłychany i tak od lewej zaczynając: 1. "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes - Ciekawa jestem tej autorki, była okazja by sprawdzić, zakupiłam. Czeka w kolejce.  2. Klub filmowy Meryl Sterep" Mia March - Opis od wydawcy bardzo mnie zainteresowała,  zobaczymy czy całość również będzie ciekawa.  3. "Sześć córek" M. Gutowska-Adamczyk - Swego czasu wszędzie czytywałam recenzje tego tytułu, musiałam i to nabyć:) 4. "Błędny rycerz" Mull - Pierwsza część łupieżców podbiła moje serce, świetnie rozpoczęta seria, czy kontynuacja dorówna poziomem? Oby tak się stało!:) 5. "Seks Pozycja dla praktykujących" Joanna Mielewczyk - Tutaj chyba nie muszę pisać zbyt wiele;):) Zobaczymy co też autorka ma do przekazania

Czy wspominałam, że Cię kocham?

Grafika
Bywają takie momenty, że potrzebuję lektury nieco mniej ambitnej, takiej do rozluźnienia i spędzenia przyjemnie czasu. Książka Estelle Maskame  wydawała się być idealna na spokojne popołudnie. Okładka niby nie porywająca, ale mnie niesamowicie przypadła do gustu. Taka iście "Amerykańska". Bohaterami są nastolatki, więc chyba każdy wie czego fabuła będzie dotyczyła. W prawdzie obiecałam sobie, że ograniczę literaturę młodzieżową, ale coś mnie ciągnęło do tego właśnie tytułu... Czy moje odczucia okazały się pozytywne i jestem zadowolona z lektury?  Rozwód, słowo samo w sobie nie napawa optymizmem. Dla stron zazwyczaj oznaczają ciężką przeprawę, jednak jeszcze gorzej kiedy uczestnikami rozpadu małżeństwa są dzieci. Eden od dawna rozstanie rodziców ma za sobą. Co nie oznacza, że rozumie postępowanie ojca i fakt, że ich opuścił. Nie tylko matkę, ale również własną córkę. Jednak kiedy dostaje zaproszenie na spędzenie całych wakacji w Kalifornii z mieszaniną uczuć przyjmu