Posty

Wyświetlanie postów z 2021

Żniwiarz u bram

Grafika
  Pamiętam, kiedy seria Ember in the Ashes podbiła większość czytelników. Jak byłam ciekawa, czy wszelkie zachwyty były przesadzone. Bo w końcu, często bywało tak, że publika piała z radości, a ja byłam rozczarowana. W przypadku "Imperium ognia" musiałam przyznać, że Saba Tahir napisała świetną książkę. Wyczekiwałam więc kontynuacji. Później pojawiła się "Pochodnia w mroku", która niby trzymała poziomom, a jednak nie czułam tego, co za pierwszym razem. Teraz, nadeszła pora na opinię o trzeciej - którą mylnie oceniłam, jako ostatnią. Jakie było kolejne spotkanie z bohaterami, czy dowiedziałam się czegoś nowego? Czy zbliżamy się do zakończenia wojen i przede wszystkim - uzyskamy odpowiedzi na większość pytań? Helena po klęsce, jaka spotkała jej ród, musi dbać o bezpieczeństwo siostry, walczyć z wrogiem, który czai się na każdym kroku i przede wszystkim wyprzedzać o krok, przebiegłą komendantkę. A ta, jest mocnym przeciwnikiem, nieznającym żadnych skrupułów. Helena -

Odwet

Grafika
  Do przeczytania Odwetu, zbierałam się naprawdę bardzo długo. I nie chodziło o niechęć, bo thriller i to nie był, ten czas. Tylko, najnormalniej w świecie, sama nie miałam kiedy. W końcu, gdy znalazłam nieco więcej wolnej chwili, od razu sięgnęłam po książkę. Nie będę ukrywała, fabuła zaskakiwała mnie wiele razy, ale były momenty, gdy byłam w kompletnym szoku. Zacznijmy jednak, od początku.  Libby znajduje się w trudnym momencie swojego życia. W wyniku pożaru szkoły, w której pracuje straciła ciąże. W prawdzie uznano ją za bohaterkę, bo uratowała swoich podopiecznych, jednak straciła to najważniejsze - swoje .Teraz, jest w stanie, który według opinii bliskich - męża i teściowej, powinna przepracować z terapeutą. Kobieta się jednak buntuje, dlatego kiedy, znajduje propozycje wymiany mieszkania z pewną rodziną, na okres dwóch tygodni, uznaje, że jest to szansa o której nawet nie śmiała pomarzyć. Nic, nie wzbudza jej wątpliwości. Wraz z mężem szykuje się do wyjazdu i docierają na miejsce

Wybrańcy

Grafika
Wiele lat minęło, odkąd przeczytałam trylogię Niezgodna , autorstwa Roth . I szczerze mówiąc, tamta wywarła na mnie mieszane uczucia. Bo zamysł był naprawdę świetny, tylko autorka miała jeszcze nie za bardzo dopracowany warsztat pisarski.  Niemniej, kiedy ukazała się zapowiedź Wybrańców , doszłam do wniosku, że trzeba dać kolejną szansę autorce, bo minęło sporo czasu od poprzednich i z pewnością zaszła zmiana w Veronice Roth , jak i jej stylu pisania. Poza tym, opis fabuły niesamowicie intrygował. I z jednej strony bałam się, bo reklamy były fascynujące - co nie zawsze idzie w parze z jakością treści. Mimo to, książkę postanowiłam przeczytać. A czy było warto i jakie emocje towarzyszyły podczas czytania, napiszę poniżej.  Wybrańcy zaczynają się od wywiadów i raportów, są to zapiski wydarzeń, które miały miejsce przed dziesięcioma laty. Wtedy,  Stany Zjednoczone zostały zaatakowane przez dziwnego i niebezpiecznego osobnika. Nazwano go Mrocznym, nikt i nic nie było wstanie powstrzymać zn