marca 01, 2026

marca 01, 2026

Śnieg przykryje


 Dawno nie było wpisu o książce - nie żebym nie czytała. Wręcz przeciwnie, czytam sporo, tylko więcej z działu psychologii.  Oczywiście mogę podrzucić kilka ciekawych tytułów jeśli będzie ktoś zainteresowany. Tymczasem wpadło coś bardziej rozluźniające umysł.  Tutaj tytuł z polecenia mojej zaufanej blogerki, której polecenia biorę w ciemno!:) 


Wyobraźcie sobie, że ktoś z waszego otoczenia, nawet rodziny wychodzi z domu i ślad po nim ginie. I  I nagle wraca w ten same dzień, po 25 latach, nie mając świadomości, który jest rok. Dla niego czas się zatrzymał.  Nie ma pojęcia co działo się kolejnego i następnego dnia, przez te wszystkie lata. Jego pamięć zatrzymała się w odległej przeszłości do dnia feralnego wydarzenia. Jedyne o czym potrafi opowiedzieć,  to jak wyglądało jego życie przed wyjściem z domu. 

Tak właśnie było z Ryśkiem, wracał zdenerwowany do domu, utyskując w głowie na żonę, która nic nie robi, a on jedyny żywiciel rodziny, ma wszystko na głowie. Po wejściu do domu zwraca uwagę, na wygląd małżonki, która jak stwierdza - strasznie zbrzydła. Z kolei kobieta, zachowuje bardzo nerwowo, wręcz nienaturalnie. Informuje przez telefon syna i z niepokojem czeka na kolejny rozwój wypadków. 

Rysiek trafia do szpitala, gdzie zespół poinformowanych wcześniej lekarzy, zajmuje się przypadkiem mężczyzny, którego pamięć zatrzymała się 25 lat temu. Co się działo przez kolejne lata? Gdzie przebywał i dlaczego nagle wrócił? Te i inne pytania zaczną padać z wielu ust. 

Co wydarzyło się pamiętnego dnia przed wigilią, kiedy Rysiek wyszedł z domu po choinkę i nie wrócił? Dlaczego poszukiwania policji nie przyniosły żadnych rezultatów, jak wygląda prawda i wreszcie - czy mężczyzna może odzyskać pamięć? 





Nie ukrywam, że w ostatnim czasie zaczynałam wiele książek, ale nie czułam tego czegoś. Rozumiecie, zaczynacie czytać i już wiecie, że się nie oderwiecie. I tak właśnie było z Śnieg przykryje. Tylko zaczęłam czytać i mnie pochłonęło. Wątek z zatrzymaniem pamięci na wydarzeniach sprzed 25 lat było szalenie intrygujący. 

Książka ukazuje nam różne perspektywy, poznajemy Ryśka, którego pamięć zatrzymała się 23-go grudnia 1999 roku. Wyłania nam się obraz młodego mężczyzny z jakim nikt nie chciałby mieć wiele wspólnego. Jednak jego pamięć zapętla się w przedziwny sposób. Nie chcę za wiele zdradzać ponieważ największą frajdą czytania, było odkrywanie, skrawek po skrawku całej układanki. 

Jest wiele postaci wielowymiarowych, bardzie interesująco zrobiony zarys psychologiczny, jedyną osobą, której zachowanie można było konkretnie zdefiniować był Rysiek, pozostali okazali się bardziej złożonymi osobowościami. Nie wiem, czy polubiłam kogokolwiek, bardziej sobie analizowałam ich zachowanie, motywy i zastanawiałam co ja bym zrobiła, jak się zachowywała. Tak, ta książka jest bardzo dobra do analizy ludzkich reakcji i pobudek. 

Zdaję sobie sprawę, że niewiele napisałam o fabule, ale tak właśnie powinno być. Tę książkę należy przeczytać jeśli lubicie gatunek. Zdradzenie szczegółów fabuły, może zepsuć radość odkrywania wyjaśnień. Jest jeden wątek, do którego czuję niedosyt i mam wrażenie, że nie został w pełni dokończony i wyjaśniony, ale raczej nie rzutuje na ocenę całości. 

1 komentarz:

Copyright © Niekończące się marzenia , Blogger