Adela - Sklepik z Niespodzianką


Każdy kto czytał pierwszą część serii z kokardką Sklepiku z niespodzianką Bogusię znanej nam autorki Kasi Michalak czekał zapewne z niecierpliwością na kontynuację .
Jako,że Bogusia została zakończona  w bardzo ale to bardzo interesującym momencie wręcz odliczałam  miesiące, następni dni a potem... nie pamiętam. I nagle .. jest !! W końcu śliczna przepiękna książeczka ląduje w moich rękach. Teraz pytanie usiąść delektować się chwilą po tak dłuugim czasie (do prawdy kochana autorko nie wypada by czytelniczki tak długo trzymać w napięciu oczekiwania,)  czy dać się ponieść i po prostu pochłonąć książeczkę.
Wybrałam tą drugą opcję... cóż przez pierwsze dwie minuty miałam w planach delektowanie do momentu przeczytania wstępu a, później....



Adela

Znowu znajdujemy się w miejscowości Pogodna gdzieś nad morzem w sklepiku z niespodzianką u Bogusi. 
Jednak ta część przybliży nam postać jednej z trzech przyjaciółek miejscowej famme fatale, radnej Adeli .
Kobiety , która na pozór wydaje się twardo stąpająca po ziemi , uwodzicielka  rozkochująca w sobie mężczyzn. Jednak dzięki nieprzewidzianemu zwrotowi akcji jakim jest pojawienie się po trzech latach nieobecności Anny Potockiej życie wielu mieszkańców tym właśnie głównej bohaterki ulegnie diametralnej zmianie. 
Do tej pory skrzętnie skrywana tajemnica miłości Adeli do Wiktora wychodzi na światło dzienne, zyskujemy odpowiedzi ale i pytania. 
 W dalszym ciągu organizowane są sabaty czyli spotkania koleżanek przy herbatce i wypiekach, rozmowy na tematy ważne, smutne lub wesołe. 
Sklepik Bogusi dzięki pomocy Pani Stasi rozwija skrzydła, zyskuje coraz większy rozgłos, klientów. Zostaje nawet doceniony przez twórców kulinarnego programu telewizyjnego.

Oczywiście jest pamiętnik tym razem Adelki opowiadający wczesne dzieciństwo w rodzinie wielodzietnej widzianej oczyma najstarszej siostry, następnie chęć wyrwania się z domu i wyjazd do ukochanej cioci, edukacja w liceum aż w końcu historia miłości do Wiktora...
Jednak w życiu wszystkich pogodzian najważniejszym pytaniem zadawanym do tej pory było co się stało z Anną po jej powrocie zmieniło się na gdzie Ona się podziewała ?? 
Prawda okazuje się skomplikowana oraz bolesna dla wielu osób nie tylko męża i syna. 

Czytałam i każda strona odkrywała po skrawku tajemnicę, dla rozluźnienia napiętej atmosfery można było w przerwie o ile ktoś by potrafił oderwać się w trakcie tak pasjonującej lektury skorzystać z domowych przepisów na SPA, tak, tak właśnie Spa nie ciastko czy czekoladką z napojem dozwolonym dla dorosłych.
Ja zapamiętałam tą ostatnią najpiękniejszą najbardziej wzruszającą może dlatego ,że przepis był taki od serca i zaś kiedy sobie przypominam mam łzy w oczach.

Żeby nie było tak smutno.. nie brakuje wesołych czy radosnych chwil w życiu naszych ulubionych bohaterów. Ktoś dostanie to o czym przez wiele lat marzył jednak nie zdawał sobie sprawy ,że ma w zasięgu ręki szczęście, komuś zaczarowane albo po prostu dobre duszki pomogą w spełnieniu marzeń o ... 
Tak w życiu czasem tak się dzieje,że kiedy już się pogodzimy z deszczem nagle zza chmur mimo ,że zdawać by się mogło nie możliwe wychodzi piękne słońce. 
A wszystko to dzięki przyjaźni, która jest, powinna być zawsze w każdej chwili nawet tej najgorszej. Trzy przyjaciółki udowadniają ,że niejednokrotnie  musiały stanąć przed trudnymi sytuacjami,  ale mimo wszystko zawsze walczyły o dobro tej ważnej ukochanej osoby... Nawet kiedy się przed nimi broniła i odpychała,


Teraz zakończenie powinno wyglądać podobnie do tego w książce. Pół roku później ... Ja wiem co będzie dalej ale wam nie powiem!!  Tak to się nie robi w takim momencie urwać no po prostu urwać bo to nie było zakończenie, Ja tutaj zgłaszam sprzeciw.
 Wspaniały Sklepik z niespodzianką Adela pozostawia w nas czytelnikach niedosyt. Ja oczywiście znowu muszę zacząć odliczanie do niestety już ostatniego tomu serii z kokardką. Po wrażeniach z Adelką nie jestem w stanie sobie wyobrazić co się będzie działo u Lidzi... 
 Na pewno tym razem zaopatrzę się w chusteczki   i.. postaram nacieszyć przed pożarciem.



 




1 komentarz :

  1. Również recenzowałam i mam podobne odczucia:) Pani Kasia, to mistrzyni :) Nie wiem jak ona to robi, ale od książki nie da się oderwać :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka