Dzisiaj kończymy trzy latka :)


Tak, dziś mija już trzy lata. Długo, bardzo długo myślałam co mogę Wam powiedzieć w tym jakże podniosłym i wzruszającym dniu. 
Nie wymyśliłam nic, więc będę improwizowała.   Tak więc, równo rok temu siedziałam i kombinowałam konkurs dla WAS, teraz tego nie zrobię. Może jak wrócę. Coś zorganizuje. Teraz troszkę wspomnień. Otóż. Miniony rok był ciekawy we wrażenia. Przede wszystkim Targi Książki w Warszawie. Świetna sprawa. Szkoda, że w tym roku będzie to niemożliwe.
W minionym roku dobiłam również dwa komputery, sprowadziłam kilka wirusów.  Unicestwiłam telefon śmiertelnym  "pocałunkiem" z asfaltem. Pożegnałam się z tabletem, który doszedł do wniosku, że ma dosyć współpracy ze mną i gdzieś się przeprowadził. Tak, miniony rok był bogaty we wrażenia.  Zakupiłam czytnik, który już od początku postanowił mnie nie lubić i nie działać tak jak powinien.  Bezczelny niewdzięcznik, niech się wypcha.  




 Jako, że to już trzy lata... nadgryzł mnie również ząb czasu.  Co za tym idzie, moje oczy przestały mnie lubić. Potrzebna była wizyta u okologa, no i okulary. Takie jest życie. Straciłam moc w pisaniu. 
Straciłam również ukochaną kotkę, która była mi bardzo bliska, za którą do tej pory tęsknię. Tak. ten rok był również bardzo smutny. 
W dodatku dostąpiłam syndromu wypalenia. 
Na szczęście do mojego dziecka dołączyła nowa siła. Mam nadzieje, że dzięki niemu przetrwa czasy niedyspozycji założycielki.




Ostatnimi czasy wyglądam mniej więcej tak, pracy jest dużo, czytania i pisania. Ja zaś siedzę, tudzież leżę i paczę. Nawet nie myślę ponieważ to też bywa męczące. Już od tego nadmiernego myślenia straciłam cenne dwa kilogramy. Nie wiem co to będzie dalej.   
Jedyne na co mam ochotę to słuchanie muzyki. Namiętnie i na okrągło. Bez muzyki świat byłby płaski. W sumie to może jest płaski tylko wmówili nam, że jednak jest okrągły. Któż to może wiedzieć... ;D 
Powinnam świętować, a jakoś nie czuje nic. Chyba naprawdę się wypaliłam. Źle się dzieje, oj źle kochani....




Kochani, tutaj z tego miejsca mówię Wam do zobaczenia. To mój ostatni post pisany przeze mnie teraz i z domu. Odtąd będą się pojawiały teksty: Wiktorii, mojej mamy, nawet gdzieś tam moje wpadną, te zapisane i czekające do publikacji. Żebyście nie zapomnieli. Gdy mnie nie będzie. 
Nie będę Was mogła odwiedzać, komentować, a przede wszystkim czytać tego co sądzicie na temat książek. Będę tęskniła, będę myślała. Nie umiem powiedzieć kiedy dokładnie wrócę. Kiedy napiszę, że już jestem, ale wrócę. Nie zapomnijcie o Marzeniach.... :)


                                                                                                                                                                                            Wasza Aga. 

10 komentarzy :

  1. Naprawdę?!
    Żegnasz się z nami?!
    Aż mi smutno, jak o tym pomyślę...

    Będę czekała na Twoje słowa i pełne wpisy!
    Wypoczywaj kochana - i pamiętaj, że zdrowie jest najważniejsze!
    I że to my decydujemy, jak wygląda nasze życie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, że wrócisz, ale jakoś mi tak smutno, gdy czytam tego posta:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zapomnę nigdy i będę tu zaglądała :) Powodzenia w życiu! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga napisałaś tak smutny post że płaczę razem z deszczem za oknem...
    Wrócisz i wszystko będzie dobrze, mam nadzieję że podróż przywróci spokój w Twoim serduszku <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi to bardzo, ale to bardzo smutno i cały czas liczę na to, że to tylko krótki stan przejściowy. Wracaj szybko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że za jakiś czas minie Twój syndrom wypalenia i wrócisz do nas z nową energią, bo ja jakoś nie wyobrażam sobie Twojej nieobecności. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Zatem wszystkiego najlepszego i wielu kolejnych owocnych lat blogowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja będę na pewno zaglądać. Trzymam kciuki za to aby wszystko Ci się ułożyło!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, gratuluję! Mi niedługo roczek minie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochan, życzę Ci siły, zdrówka i czekam na Twój powrót :) trzy latka - gratulacje, blog czeka na Ciebie :) i my również.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka