Wiem, że już wrzesień i nieszczęśliwie większość z nas wróciła do pracy i musi się teraz zmierzyć z kolejnymi miesiącami nieszczęścia.., zabrzmiało okrutnie, ale nie ma co czarować. Wrzesień jest straszny, a potem już wjeżdża - byle to przetrwać ;)))
Ale! Ja jeszcze żyję wspomnieniami ostatniego sierpniowego wyjazdu, kiedy to było tak pięknie, że można tylko sobie wyobrażać. Beztroska, spokój, klimat jak za dawnych czasów. Woda, kajak i nic więcej do szczęścia. Było to cudownie kilka dni, ale co odpoczęłam to moje, co popływałam kajakiem też moje.
Przepiękny było to czas, nie chciałam wracać. Mimo, że w domu czekały kotki, ale wiedziałam, że powrót do domu, był jednoznaczny z powrotem do pracy. A tego w tamtym momencie w ogóle nie chciałam. Niestety... trzeba zarabiać żeby koty miały co żreć. Nie ma lekko w tym dorosłym życiu.
A tymczasem już jest zaraz prawie połowa września, a ja siedzę w papierach i dosłownie mam dosyć papierów, komputera, bolą mnie oczy, plecy i głowa. Co będzie później strach pomyśleć.
Wrześniowa, nieszczęśliwa wersja biednego Bruchalka. Potrzebuję mnóstwo wsparcia i ojojania, bo ten początek roku był dla mnie naprawdę mocno stresujący, niby jest lepiej, ale jednak czuje wyczerpanie. Roboty po kokardy i w ogóle...








Ojojojoj, Bruchalku... Ojojojoj...
OdpowiedzUsuńJa mam już myśli suicydalne.
Ojojoj, Bruchalku...
Takich myśli to jednak lepiej nie 🙈 u mnie to są bardziej - poszłabym spać i spała do wiosny 😁
UsuńDziękuję za ojojanie!
Ojojoj!
UsuńSpać też bym poszła, chciałabym przespać zły czas ciemności jak niedźwiedź i obudzić się na wiosnę.
To prawda, ojojane mniej boli i dokucza, więc ojojoj!!!
OdpowiedzUsuńMoja bratowa tez zaczęła rok szkolny i po tygodniu miała ból głowy!
Zdjęcia cudne, my w Karpaczu byliśmy:-)
W trudnych momentach wspomnij sobie wakacyjne widoczki!
Jotko, dopiero po tygodniu?!...
UsuńJakoś to przeżyję :D W wrześniu mam urodziny + bardzo lubię ten miesiąc. Pogoda jeszcze przyjemna. Wieczory ciut dłuższe. Wrzesień kojarzy mi się z zachodem słońca.
OdpowiedzUsuńA i wakacje dopiero zarezerwowałam więc energia dopiero we mnie wskoczyła :D
Miłego dnia :)
Angelika
Zaraz przejdzie ten pierwszy szał z papierologią i zrobi się spokojniej. Miesiące jesienne mają to do siebie, że o ile dobrze pamiętam - jak już minie ten szok i człowiek zaczyna chodzić jak trybik w dobrze naoliwionym mechanizmie, to pracuje się całkiem przyjemnie...
OdpowiedzUsuńA urlop miałaś piękny. Wyglądasz radośnie, zdjęcia z odpoczynku cudne. Ale rozumiem Twój ból powrotu do pracy, bo też tak miałam...
My byliśmy nad morzem w lipcu i mam wrażenie, że to było bardzo dawno temu, a ja znowu chętnie bym gdzieś pojechała, coś zobaczyła, coś przeżyła z dala od domowych pieleszy.
Pozdrawiam Cię serdecznie. Dobrego tygodnia.
Ojojoj! Trzymaj się, jeszcze chwila i jakoś się unormuje to wszystko, wejdzie w ramy codzienne i poleci! Może już leci, tylko ja dopiero dziś mam jakieś aktualizacje wpisów na blogach.
OdpowiedzUsuńAhhh te zdjęcia — aż bije z nich spokój i szczęście. Zachowaj sobie ten sierpniowy obrazek na gorsze dni i wracaj do niego myślami, kiedy papierologia zacznie Cię przygniatać. Skoro przeżyłaś powrót z tak pięknego miejsca, to i ten wrzesień jakoś przepchniesz. A potem będzie można znowu planować kolejne „nicnierobienie”, kajakowanie i uciekanie od dorosłego życia. 😉
OdpowiedzUsuńTeraz narobiłaś mi ochotę na kajaki. Wieki nie byłam.
OdpowiedzUsuńAle piękny był ten sierpniowy odpoczynek. Kajak, woda i spokój to idealny sposób na naładowanie baterii przed wrześniem.
OdpowiedzUsuńLubię Twojego bloga Agnieszko, lubię tutaj wchodzić i zaglądać, i czytać Twoje relacje . Pozdrowienia z deszczowych okolic Krakowa .
OdpowiedzUsuńCześć! Zdjęcia letnie dodają klimatu odpoczynku mimo że to już ostatnie takie dni w tym roku. Ale w pracy ten czas szybko minie mam nadzieję - tego Ci życzę!
OdpowiedzUsuńPozdrowienia ze stolicy 😀
Ale piękny był ten sierpniowy wyjazd, woda, kajak i spokój brzmią idealnie. Mam nadzieję, że papierologia szybko odpuści i znajdzie się czas na kolejny taki odpoczynek.
OdpowiedzUsuńYour photos are beautiful. Thank you for sharing. ❤️ Warm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦
OdpowiedzUsuń