Ava i Tim




Tymek jest zwykłym chłopcem, nie wyróżnia się wśród rówieśników, a jednak ciągle ktoś się z niego naśmiewa, może i jest troszkę bardziej pulchniejszy od kolegów z klasy, na domiar złego musi nosić okulary, gorzej chyba być nie może, zwłaszcza dla gimnazjalisty w nowym zupełnie nieznanym otoczeniu. Dawniej gdy miał dwóch przyjaciół o dziwnych imionach tak jak on sam było mu raźniej, teraz nie ma nikogo. W prawdzie nie zaznał przemocy fizycznej ze strony swych prześladowców, jednak wiele razy wolałby oberwać niż słuchać podłych wyzwisk wpijających się w głowę. 
Pewnego dnia Tim, bo tak chłopca nazywali dwaj przyjaciele, oddala się od terenu szkolnego, wchodząc w las, by uniknąć szykan ze strony Jarka, to on zawsze był głównym prowodyrem zaczepek.
Idąc w głąb lasku, Tymek wpada w dziurę i się uderza, spostrzega,że w jamie jest dziwny mężczyzna, udający przyjaciela namówi chłopca na wypróbowanie dziwnej rośliny, nie, nie będzie musiał jej zjeść. Wystarczy,że zaciśnie ją dłoni i pomyśli to na czym tak bardzo mu zależy. Życzenie się spełni, jednak jak to w życiu bywa nic nie może być za darmo, jakie konsekwencje poniesie Tymoteusz swojej decyzji i czy cena nie będzie za wysoka? Oraz pytanie czy na prawdę było warto? 


W równoległej krainie zwanej Toreline na dziedzińcu królewskim panuje poruszenie, któremu z okien swojej komnaty przygląda się królewna Avia. Niestety  odpowiedzi na wiele pytań będzie musiała sama poszukać. Nie będą to dobre wieści, wręcz przeciwnie. Królestwu zagrozi ogromne niebezpieczeństwo, zaś głównym powodem zamieszania będzie zaginięcie pewnej rzeczy oraz sama Królewna. W jaki sposób są one powiązane? Tego trzeba będzie się dowiedzieć wraz z Avią. Zmierzyć w stronę północy, napotkać po drodze wiele niebezpieczeństw. 

Dwoje nieznanych dzieci, podróżujących w to samo miejsce, mający podobny cel, może nawet taki sam. 
Spotkają się na drodze, nie będą ufali wzajemnie, a jednak wspólny cel zbliży tych dwoje. Zaczną rozwiązywać zagadki, układać je w całość, ale wskazówki wcale nie będą takie łatwe, co gorsza czyhające niebezpieczeństwa sprawią,że nie jeden raz zwątpią. Co czeka u końca wyprawy? Czy uda się odnaleźć to co albo kogo szukają? 

Powiem szczerze nie spodziewałam się tak wspaniałej przygody! Wybrałam się z Tymoteuszem oraz Avią w krainy, które były niesamowite, zaś dzieci okazały się wspaniałymi kompanami, Pani Agnieszka stworzyła coś niesamowitego, przygodę nie tylko dla dzieci, dorośli również zapragną dowiedzieć się czym jest tajemnicza roślina, kim tak na prawdę jest Sladen i w jakim celu zwodził Tima. Zaś Królestwo zamieszkiwane przez Avię będzie jawiło obrazami pięknych syren, skrzatów oraz innych przedziwnych istot, nie zawsze dobrych. Nie dość,że zagadka na prawdę jest nie byle jaka, bo oboje z dzieci otrzymuje poważną misję do wykonania. Fakt,że ich losy splotą się ze sobą nie jest bez znaczenia, ale co ukaże sam koniec...
Wielkie uznanie dla autorki, bo już na prawdę bardzo, bardzo dawno czytałam tak świetną, wciągającą książkę przygodową! 










10 komentarzy :

  1. Hm, sama nie wiem, niby poczułam zainteresowanie, ale jednak nie do końca moja klimaty;) Ale polska autorka z drugiej strony... Najlepiej będzie dać szansę, jak spotkam przypadkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało możesz dać szansę bo na prawdę ciekawa książka, nawet się nie odczuwa,że jest dla dzieci, jak przy typowych bajkach:) Dla mnie tylko za małe literki i moje stare oczy słabo sobie z nimi radziły..;)

      Usuń
  2. Książka jest zastanawiająca. Mimo tego, że to raczej nie jest gatunek, który zazwyczaj czytuję, wpadła mi ona w oko : )

    Pozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie.
    http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie bardzo wciągnęła historia, którą Aguś opisałaś. Książka musi rzeczywiście być niesamowita!:)
    Mój Szymek ma rude włoski i jest piegowaty, i z niego też się śmieją w szkole, a on to bardzo przeżywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Aguś tutaj jest podobnie z Tymkiem, też śmieją się z jego wyglądu, myślę,że ta książka byłaby w sam raz dla Szymka:) ale,że jeszcze dokuczają z powodu włosów i piegów? Biedny, nie powinien się tym przejmować, ważne jaki jest!:)

      Usuń
  4. Ciekawiła mnie fabuła do momentu przejścia do krainy zwanej Torelinem. Trochę zbyt wiele schematycznego fantasy w moim krótkim życiu i już wszelkie wymyślne nazwy krain wywołują u mnie popłoch. A jeśli to w dodatku książka dla dzieci... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz się zrażać fantastyką bo w tym wypadku nie jest taka rażąca, bardziej podchodzi pod baśń ale dla starszych czytelników, myślę,że tych bardziej podrośniętych:)

      Usuń
  5. Autorka jest moja byla nauczycielka <33
    Ksiazka bardzo mnie zaintrygowala i napewno ja przeczytam.
    Tak oglolnie uwielbiam fantasty i klimat jak najbardziej mnie wciaga.

    Pani Agnieszka jest genialna osoba i ciesze sie z tego, ze zdecydowala sie napisac ksiazke.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie tylko pozazdrości TAKIEJ nauczycielki:)
      Książka jest na prawdę wciągająca i pouczająca, to fantasy bardziej podchodzi pod baśń, albo takie filmy co kiedyś emitowano w telewizji na przykład
      "tajemnica sagali" :)) dla mnie były one świetne.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka