grudnia 29, 2022

grudnia 29, 2022

Rudawy Janowickie i ruiny zamku Bolczów

 


Pogoda zrobiła się taka jesienno/wiosenna bo temperatury są naprawdę wysokie jak na tę porę roku. Szkoda, że zima poszła sobie w siną dal, ale z drugiej strony nie narzekam, bo chodzić mogę w każdych warunkach - ważne by mieć wygodne ubranie i buty. Końcówka roku urozmaicona. Koty leczą się w domu. My jeździmy zwiedzać. Mój R ma ostatnie dni urlopu, później już zostaną tylko weekendy, a wtedy wiadomo. Tłumy ludzi, tłumów nie lubimy :). 

W planach była Szrenica, ale pogoda dosyć niepewna, od rana wiało i straszyli deszczem. W pewnym momencie stwierdziliśmy, że zostajemy w domu. Później zaczęło niebo się rozcierać, więc uznaliśmy, że siedzenie w domu dla cieniasów i jedziemy. Jednak zmieniamy kierunek. Rudawy - ulubione góry mojego podróżnika. Schodził wzdłuż i wszerz, i ciągle widać ma chłop niedosyt. Ja nie narzekam. Rudawki dopiero odkrywam, jeśli chce być moim przewodnikiem, jestem jak najbardziej na tak. Zatem startujemy, a celem były ruiny zamku Bolczów.

Trasę można podzielić na te dłuższą i łagodniejszą oraz krótką z dosyć stromym podejściem. Jako, że lubię chodzić, a szybkie dotarcie do celu mnie nie satysfakcjonuje, zdecydowałam, że chce okrężną drogą. I wcale nie żałuję, ponieważ widoki były warte policzonych kroków. Skały, które są znakiem rozpoznawczym Rudaw, niezmiennie robią na mnie ogromne wrażenie i wręcz nie potrafię wyjść z zachwytu. 



Specjalnie stanęłam do zdjęcia pod skałą żebyście zobaczyli, jakie są wielkie . Z tego co przeczytałam to najwyższe wynoszą 20 metrów. Na wiele z nich można się wspiąć, ale my nie mieliśmy zbyt dużo czasu by kombinować ze wspinaczkami, poza tym wiatr cały czas dokuczał, a na szczycie wiadomo. 


Droga jest bardzo przyjemna, podejścia nie męczą, wzniesienia są delikatne, tak naprawdę się nie odczuwa, że pnie się w górę. Właśnie takie szlaki lubię, kiedy jest przyjemność z podziwiania widoków, zamiast morderczej walki o każdy krok podczas wspinania.


Zrobiłam mnóstwo zdjęć, nie wrzucę tutaj wszystkich, ale może jeszcze kiedyś wykorzystam do tworzenia wpisu na temat Rudaw Janowickich. Żeby trafić do trasy zmierzającej ku ruinom, należy dojechać do Janowic Wielkich i tam już kierując się znakami, łatwo jest znaleźć miejsce startu. 



Ruiny Zamku Bolczów - mury są fantastycznie wkomponowane w skały, robią ogromne wrażenie






Bardzo polecam to miejsce do wycieczki, jest naprawdę urokliwe i niewymagające kondycji fizycznej. Tutaj można iść spokojnym spacerkiem, bez ryzyka zmęczenia. Szczerze zachęcam, bo droga jest wręcz idealna, Jeśli ktoś lubi bardziej na dziko, można wybrać te krótszą opcje, lasem. 





Dajcie znać czy mieliście poznać tę okolicę, albo czy planujecie? I najważniejsze, czy podobają się widoki? :)


20 komentarzy:

  1. Zdjęcia się podobają Agnieszko, świetna fotorelacja. Zwiedzany przez Was rejon mam w planach w Nowym Roku poznać. Pozdrawiam, przypomniała mi się rodzinna wycieczka z zeszłego roku do Chęcin - było świetnie .

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam tego niezwykłego miejsca. Super relacja . Dobrego 2023 roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna wycieczka. Byłam kilka razy w tych okolicach, są bardzo malownicze. Pewnie jeszcze wrócę w te strony. Ruiny zamku Bolczów przede mną! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie, jeszcze tam nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę CI okolic i szwędacza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam byłam lata temu na Szrenicy, przepiękne widoki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne widoki Agnieszko. Masz artystyczne spojrzenie i widzisz urodę tego świata
    Moje uznanie....

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała wycieczka, taka pogoda i taka wyprawa w końcu grudnia to prawdziwa niespodzianka!
    Wielu wspaniałych wypraw w kolejnym roku, Agnieszko:-)
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia - dzięki nim chętnie wybrałabym się do tego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne fotki, zachęciłaś mnie nimi do takiej wycieczki... Może wiosną się wybiorę? 🙂

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa fotorelacja. Zdjęcia przepiękne. Jest coś magicznego w tych sceneriach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam takie miejsca, piękna wycieczka i jakie widoki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie zamczyska to historia wielu pokoleń.

    OdpowiedzUsuń
  14. W takiej scenerii mogłabym spacerować godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne miejsce! Uwielbiam zwiedzać zamki i ruiny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tego miejsca, ale też lubię zwiedzać zamki i spacerować. ;) Górskie tereny mają wiele uroku i je uwielbiam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ urokliwe miejsce 🥰

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie byłam jeszcze w tym miejscu, ale widzę po zdjęciach, że pięknie jest 😊

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie ruiny zawsze jakoś przygnębiają. Toczyło się tam życie, ktoś się śmiał, kochał, płakał, tęsknił, może nienawidził, albo rządził twardą ręką, ale już tego wszystkiego nie ma i włącza mi się jakaś nostalgiczna nuta :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne miejsce.
    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Niekończące się marzenia , Blogger