Sisi. Cesarzowa mimo woli.


Z historią jednej z najsłynniejszych cesarzowych zapoznałam się już jako dziecko. Oglądając piękny film opowiadający o pięknej miłości rodem z bajki, życiu niezupełnie takim jakie można sobie wyobrażać w pałacu u boku ukochanego, a przede wszystkim zapoznaniem z tym co tam wewnątrz nie zawsze było kolorowe, jak to się wydaje ludziom z zewnątrz. Jak autorka ukazała cesarzową Elżbietę? Czy obraz przedstawiony w filmie jest podobny do spostrzeżeń autorki? W celu dowiedzenia się czegoś więcej, albo  spojrzenia z nieco innej perspektywy sięgnęłam po książkę pani Allison  Pataki, o której wspomnę w poniższej opinii. 

Historia rozpoczyna się w domu rodzinnym młodziutkiej Sisi, która to wraz ze swą siostrą Heleną przekomarza się z bratem, który niezupełnie jest taki jak można by sobie wyobrażać. Nie spodziewające się nadchodzącej zmiany, dziewczęta wszczynają spór z bratem. Od zawsze w ich rodzinie panowała większa swoboda, oczywiście obowiązywała etykieta, lecz matka nie wychowywała ich zbyt surową ręką. Elżbieta była przyzwyczajona do konnych przejażdżek o każdej możliwej porze, bądź nocnych spacerów...
Kiedy pamiętnego wieczoru padają słowa, których żadna z sióstr się nie spodziewa, nikt nie ma pojęcia, że oto teraz historia została zaplanowana w nieco innych sposób, zaś główna zainteresowana mająca być oparciem dla przyszłej cesarzowej znajdzie się na jej miejscu. 
Podróż do miejsca, które jawi się jak ze snów. Nie jedna panna chciałaby znaleźć się na miejscu Heleny, oprócz niej samej. Nieśmiała i nieco wycofana Nene, zamiast radości czuje przerażenie. Jedyną otuchą jest świadomość, że u boku będzie miała ukochaną siostrę.

Los zadecydował inaczej. Między przyszłym cesarzem, a Elżbietą kiełkuje uczucie, którego żadne z nich się nie spodziewało. I to właśnie młodsza z sióstr zostaje wybrana na przyszłą żonę. Z początku radość, ekscytacja. Ślub i życie jak z bajki. Czy jednak rzeczywiście? 
Niedoświadczona i nieświadoma Sisi, nie spodziewa się, że od teraz każdy dzień będzie diametralnie różnił się od tego, które ma w pamięci z domu rodzinnego. Rola przyszłej cesarzowej jest odpowiedzialna, stanie u boku męża, cesarza jest przywilejem, ale i również poświęceniem własnej prywatności. Etykiety, plany dnia. No i przede wszystkim, co najważniejsze. Pozbawienie intymności, relacji z własnymi dziećmi... Miłość doprawiona goryczą.


Przede wszystkim muszę wspomnieć o stylu autorki. Troszkę się obawiałam sposobu jaki obierze pani Patak, na szczęście już po przeczytaniu pierwszych zdań uspokoiłam się. Historia, która od zawsze mnie fascynowała została przedstawiona bardzo przychylnie w stronę odbiorcy. Czyta się z ogromnym zainteresowanie i lekkością, za co jestem ogromnie wdzięczna.
Jak wspomniałam na wstępie, chciałam porównać film z książką, która jak wiadome zawsze różni się od ekranizacji. I tak oto dzięki autorce dowiedziałam się więcej na temat ojca Sisi, oraz relacji panujących w domu między rodzicami cesarzowej. Niezmiernie zdumiała mnie postawa Heleny. Nie spodziewałam się, że aby była tak nieśmiałą i zamkniętą w sobie kobietką.  Matka również troszkę odbiegała od moich oczekiwań, jednakże największy szok przeżyłam przy Nene. 
Chyba każdy kto w mniejszym, bądź większym stopniu zapoznał się z historią Sisi, nie tylko przez film, zdaje sobie sprawę, że była to kobieta nieszczęśliwa. Życie, które z pozoru jawiło się wspaniale tak naprawdę nie przynosiło zbyt wielu powodów do radości. 
Cesarz, bądźmy szczerzy, był trudnym człowiekiem, który niekoniecznie przypominał księcia z baśni. Sisi musiała z początku młoda, nie mająca siły przebicia dość nieporadnie walczyła o swoje racje, ciotka przy każdej możliwej okazji przysparzała trosk. Zofia władcza, nieznosząca sprzeciwu w każdej nadarzającej się okazji sprzeciwiała się decyzjom synowej. Chyba największym ciosem było odseparowanie od dzieci.  
Dworskie życie niosło więcej wymagań i zakazów niż mogła sobie wyobrazić. Z biegiem czasu, nabierała więcej pewności siebie. Dzięki wrodzonej dobroci oraz chęci pomagania innym podbiła serca poddanych. I chociaż we własnym życiu nie mogła wygrać z intrygami ciotki, tak w niektórych sprawach uparcie dążyła do celu. 

Uważam, że autorka bardzo dobrze poradziła sobie z tematem, który zapewne zainteresują sporą część odbiorców. Opowieść snuje się bardzo realnie, dzięki czemu chyba każdy doskonale może się wczuć w omawiane czasy. Poczuć skrawek historii, na której znaczący wpływ miała ta niepozorna cesarzowa.
Pozostaje pytanie, dla kogo powyższa książka? Wydaje mi się, że dla każdego. Nie tylko pasjonatów historii, ale również lubiących opowieści o miłości, osadzonej  w dalszej przeszłości.
Ze swojej strony dodam jeszcze, że książkę czyta się naprawdę szybko, jest bardzo wciągająca, nie można się nudzić. Szczerze polecam.

Za możliwość przeczytania książki chciałam podziękować wydawnictwu HarperCollins.

10 komentarzy :

  1. Do pewnego czasu miałam bardzo pozytywne zdanie o Sisi, potem, pod wpływem różnych lektur, mi przeszło. Chętnie poznam tę książkę, zawsze to jakieś nowe spojrzenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, ze mną jest podobnie.. ale chyba wolę zostać w wersji "romantycznej bajki" :) Czasem prawda nie jest wskazana. :D

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc nie za wiele wiem o Sisi z kart historii, utkwiła mi w głowie raczej jako romantyczna cesarzowa z bajki. Chętnie sięgnę po tę książkę, by dowiedzieć się nieco więcej o tej postaci :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mam kocha historię o Sisi, ja tak niekoniecznie ;) Jednak myślę, że mogłabym kupić jej w prezencie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami lubię sięgnąć do takiej właśnie książki. Może w przyszłości się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam, że jako mała dziewczynka kochałam filmy o Sissi! Musze przeczytać tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Sisi dlatego chętnie zapoznam się z lekturą

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam Sisi jedynie z wersji filmowej, dlatego chętnie dla odmiany poznam książkową historię jednej z najsłynniejszych cesarzowych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Od czasu do czasu lubię sięgnąć po taką powieść, więc myślę, że historia Sisi może mnie zaciekawić. Ale na razie kupna tej książki nie planuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też pamiętam filmy o Sisi - książek żadnych nie czytałam, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka