Anielski kokon




Anielski kokon bardzo mnie zaskoczył, domyślałam się,że tematem przewodnim będą właśnie anioły, jednak tego w jaki sposób zostaną ukazane nie wiedziałam, całość była dosyć oryginalna. Spotkałam tutaj dobro i zło ale przedstawione inaczej niż dotychczas. 

Olga jest normalną kobietą pracującą w firmie. W końcu zamieszkała sama, dzięki czemu zyskała większą  swobodę odcinając się od męczącej matki. Spotyka się z Gaborem, ale czy jest on miłością jej życia,  na to pytanie sama do końca nie potrafi odpowiedzieć. Jest coś 
w mężczyźnie co sprawia,że czuje dziwny niepokój, a przecież nigdy nie spotkała się 
z jego strony na nieprzyjemność. 
Tego dnia musiała dłużej popracować, dokończyć raport dla szefa na następny dzień. Nie wie,
że gdy odczyta wiadomość na poczcie jej życie ulegnie zmianie, już nic nie będzie takie jak do tej pory... 
Anioły, które od zawsze towarzyszyły jej 
w życiu w różnych formach, staną się rzeczywistością? 

Chyba jeszcze nigdy nie miałam problemu, 
w określeniu swoich własnych odczuć po przeczytaniu książki. 
Nie jest ona łatwa, choćby się zdawać mogło,
że temat aniołków jest bardzo przyjemny. W tym wypadku balansowałam po między metafizyką a rzeczywistością, chwilami zastanawiałam się 
co jest jeszcze realne, a kiedy zaczynają się problemy z zaburzeniami psychicznymi. Czy można wierzyć w to co się widzi bądź czuje? Muszę przyznać,że wiele razy podczas czytania nie wiedziałam co mam myśleć. Czułam się zagubiona razem z Olgą. Wydaje mi się,że nie zostaje to do końca wyjaśnione, trzeba samemu poszukać odpowiedzi. Jedno jest pewne, wszędzie można spotkać ludzi,którzy mają
 w sobie bardzo dużo zła, ale są również dobrzy, jak odnaleźć się w całym tłumie? Czy Olga zrozumie jak poważne zadanie otrzymała do wykonania oraz jak całość wpłynie na czytelnika? 
Podsumowując jestem pod wrażeniem, Anielski kokon nie należy do łatwych, trzeba czytać bardzo uważnie, nie dać się zwieść, analizować. 


Książka przeczytania dzięki akcji "Anielski kokon rusza w świat" 



16 komentarzy :

  1. Mówiłam Ci że Twoje recenzję są cudowne- czuć emocje jakie Ci towarzyszyły przy ich pisaniu :) Cudo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo:))) ale do cuda to jeszcze ohohoho daleko!:))

      Usuń
  2. No teraz to mnie zaintrygowałaś ;)
    Wieczorem się do niej dopiszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopisz się dopisz, ciekawa jestem co o niej powiesz:)

      Usuń
  3. Aguś, pierwszy raz prawie równocześnie przeczytałyśmy tę samą książkę. Dziwna prawda? Z drugiej strony wciągająca, zachęcająca do przemyśleń. Bardzo pozytywnie odebrałam tę powieść:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda!:) i możemy sobie na jej temat podyskutować:) Bardzo nietypowa, ale mądra, właśnie jak napisałaś pełna przemyśleń:) przeczytałam we wczorajsze popołudnie:)

      Usuń
    2. To tylko ja jestem nie na czasie;) Ale nic to, nie tracę nadziei, że kiedyś przeczytam, zwłaszcza, że obie zachęcacie:)

      Usuń
    3. Nie martw się Paulinka, ja tam do Ciebie jest całkiem do tyłu, ale wiesz zawsze fajnie mieć coś przed sobą :))

      Usuń
  4. Wydaje się być ciekawa...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ciekawa, szczerze polecam :)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  5. Nabieram coraz większej ochoty na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na prawdę interesująca. Polecam, chociaż nieco skomplikowana;)

      Usuń
  6. jej, idealna dla mnie. Wydaje mi się, że spodobałaby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie dopisz się do kolejki na FB i Kokon poleci do Ciebie:))

      Usuń
  7. Lubię książki paranormalne, ale ta akurat do mnie nie przemawia.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że się dobrze czyta, ekspresowo, siądziesz i odkładasz dopiero jak skończysz:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka