Ever



Wypadek samochodowy zmienia życie Ever, od tego nieszczęsnego zdarzenia jej życie zostanie podzielone na przed i po,nie uzyskanie odpowiedzi na pytania dlaczego wszyscy zginęli oprócz niej wpędzą w fałszywe poczucie winy, ale nie tylko to jedno zburzy spokój nastolatki, po wybudzeniu ze stanu w którym się znalazła w momencie katastrofy okaże się,że zyskała dziwne zdolności wcale nie ułatwiające normalnego funkcjonowania. Będąc medium oraz czytanie ludziom w myślach potrafi dać się we znaki, ale widzenie duchów to już zupełnie inna bajka. Jednym z nich jest Riley, młodsza siostra, która przeszła na drugą stronę, ale nie przeszła przez most, przez co może być w ciąż widzialna dla żyjącej dziewczyny. 
Jest ona dość specyficzna pod względem zachowania oraz wyglądu, odsuwa się od otoczenia chowając za kapturem bluzy,z wiecznie włączoną muzyką, by jak twierdzi zagłuszyć myśli otaczającego ją tłumu rówieśników znajdujących w szkole, wystarczy,że widzi ich aury, dzięki czemu wie jaka energia płynie od danej osoby.
Gdy do jej ławki zostaje posadzony Damien stara się nie zwracać uwagi na jego osobę, jedyne co bardzo jest intrygujące to fakt,że nie ma dostępu do jego myśli oraz aury, co już wtedy wydaje się dziwne. 
Na dodatek gdy tylko zaczyna do niej mówić odczuwa dziwny spokój, a myśli innych cichną, jakby wyłączał dźwięk zewsząd napływający. 

Dziwne były spotkania tych dwojga, bo gdy się pojawiał i dawał nadzieję zjawiała się piękna rudowłosa Drina, nie robiąca praktycznie nic, ale mająca w sobie coś niesamowicie odpychającego, to ona okaże się zagrożeniem dla wielu osób, nienawidząca Ever ze wszystkich sił. W dodatku pobyt młodszej siostry w jej życiu okaże się nie być całkiem czymś normalnym, obie będą musiały podjąć ważną decyzję.

Nie będę się rozwodziła jaka to książka nie była wspaniała bo bym po prostu przesadziła, owszem bardzo przyjemnie się czytało i traktowałam ją jako "odprężacza" przed czymś bardziej ambitnym, niemniej jednak spędziłam bardzo miło czas w towarzystwie bohaterów. Całość jest schematyczna, momentami przypominająca fragmenty z innych serii fantasy, nie oszukujmy się na rynku pojawiło się już niemalże wszystko, zombie, wampiry, ghule i inne nadprzyrodzone istoty posiadające dziwne, niekiedy niebezpieczne zdolności w których znajduje się ten dobry wręcz anielski, wydający się ideałem. Dlatego też uważam,że do tego typu gatunku trzeba podejść lekko nie oczekując Bóg wie czego. Wtedy na pewno się nie rozczaruje, a nawet zechcemy sięgnąć po kolejne części jak w moim przypadku. Mimo,iż zdaję sobie sprawę z poziomu tej serii postanowiłam ją kontynuować ponieważ ma w sobie coś sympatycznego więc dlaczego by nie? Z tego co widziałam w opisie kolejna odsłona zapowiada się jeszcze ciekawsza. Nie mam nic do stracenia bo jak wspomniałam książka się sama czyta, nie wymaga zbyt wiele czasu, w sam raz na przykład na podróż bądź odstresowanie. 
Młodsza grupa czytelników powinna być zachwycona, Ci starsi niech nie wymagają zbyt wiele a obędzie się bez rozczarowań:) 





16 komentarzy :

  1. Po twojej recenzji pojawiła się spora szansa że jeszcze raz podejdę do przeczytania książki (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejdź jak będziesz potrzebowała odpoczynku po trudnej literaturze:)

      Usuń
  2. Z tych dwóch ostatnich, to jednak bardziej mnie ta "Przędza" przekonuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przędza to inna liga, Ever jej do pięt nie dorasta:)

      Usuń
  3. Czytałam jakiś czas temu, dwie pierwsze części tej serii, aczkolwiek strasznie mi się nie podobały. Jak dla mnie zbyt banalne i schematyczne. A główna bohaterka i jej obiekt westchnień tylko mnie irytowali. :/ Niestety. Może za stara jestem na takie książki. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak schematycznie jest i to bardzo, ale jakoś dla rozrywki można przeczytać;) Co do wieku to w sumie najmłodsza nie jestem:D ale podeszłam łagodnie do niej bo fakt faktem to typowa młodzieżówka:)

      Usuń
  4. Sama nie wiem, mam dosyć książek dla młodzieży, przez tą jesień to jakoś sama nie wiem czego chce heheh :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale to rozumiem bo sama ostatnio miałam podobnie:)) ale teraz sobie zrobiłam przerwę od trudnych książek;)

      Usuń
  5. Kiedyś zaczęłam czytać tę ksiązkę, ale jakoś jej nie dokończyłam. Muszę to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się podobała, chociaż do wybitnych nie należy;)

      Usuń
  6. Nie do końca jestem przekonana. ;)
    Ale ostatnio w ogóle jakoś ciężko mi się przekonać do czegokolwiek. Niby trafiam na dobre książki, ale entuzjazmu we mnie brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, czasami człowiek nie może sobie nic dopasować:)

      Usuń
  7. Ta część mi się podobała, ale kolejne (chyba dwie)to już była dla mnie męczarnia. Na chwilę obecną nie zamierzam kontynuować serii... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź mnie nie załamuj, jeszcze nie zaczęłam drugiej, a Ty mi tutaj,że męka, nooołłłł ;)

      Usuń
    2. No co :P Szczera jestem...

      Usuń
    3. Ta Twoja szczerość nooo, mogłaś poczekać aż sama stwierdzę co i jak;p ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka