Zasada trzech





Klub siostrzyczek to taka współczesna wersja "Małych kobietek", mamy tutaj trzy siostry, które się bardzo kochają, ale jak wiadomo między rodzeństwem bywają gorsze i lepsze chwile. Stevie wypadło być tą środkową siostrą, nie rzucającą się w oczy, często odgrywającą rolę tej, która godzi waśnie między członkami rodziny. Jej ulubionym zajęciem jest pieczenie babeczek. To zajęcie pomaga, w smutkach, radościach ale i złości. Wtedy to każda z nich zostaje adekwatnie od panującego nastroju nazwana.
W rodzinie Reelów prym wiedzie aktorstwo, rodzice zajmują się nim zawodowo, dlatego też miłość do niego zaszczepili w dzieciach, ale największym talentem odznaczała się Alex, najstarsza z rodzeństwa, posiada największe zdolności aktorskie, wspaniale odnajduje się na scenie, szybko przyswaja role, po prostu urodzona aktorka. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie ogłoszono konkursu do obsady roli księżniczki w musicalu "Księżniczka na beczce prochu". Stevie uwielbiająca śpiewać, obdarzona pięknym głosem myśli o wzięciu udziału, nie spodziewa się,że przyjdzie jej rywalizować z własną siostrą. 

Jak się okaże środkowa z sióstr postanowi wyjść z cienia i udowodnić,że również posiada talent, chociaż nigdy się z nim nie ujawniała. Wszystkiemu będzie przyglądała najmłodsza z sióstr. Nie wiedząca, czyją stronę trzymać, z chęcią by zakończyła całą sytuację, ale niestety czasu do przesłuchania coraz mniej, dziewczynki zaczęły przygotowania. W domu z dnia na dzień atmosfera  robiła się zbyt napięta. Jedna z nich nie będzie do końca w porządku. Wynikiem czego ta druga zostanie odsunięta, pozostanie bez roli. 
Czy wyjdzie na jaw co zrobiła zazdrosna nastolatka i jakie to odniesie skutki?

Bardzo miło spędziłam czas w towarzystwie trzech temperamentnych sióstr, z początku gdy zaczęłam czytać miałam obawę czy całość nie będzie zbyt nudna, jednak na szczęście się pomyliłam. Fabuła ma odpowiednie tempo, język typowo młodzieżowy bo i bohaterki są w takim wieku, no nie licząc tej najmłodszej. Bardzo mądrze została przedstawiona relacja między dziewczynkami. Prowadzą klub siostrzyczek, posiadają hasło i obradują na ważne tematy, nawet gdy się pokłócą. Całość jest lekka, przystępna, według mnie świetna lektura dla dorastających panienek, ukazuje jak niepotrzebna zazdrość może zburzyć coś co jest ponad wszystkie konkursy. Polubiłam całą trójkę, chociaż wiadomo zachowanie jednej z nich było nie w porządku, byłam ciekawa jak na wszystko zareaguje główna zainteresowana no i nie powiem bardzo się zdziwiłam, ale jak? Nie powiem. Książka sam się czyta dlatego szczerze polecam dla relaksu. Bardzo umiliła moje niedzielne popołudnie. 









10 komentarzy :


  1. Lektura raczej nie dla mnie :)

    Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi super. Teraz wprawdzie mam już 2 książki do czytania, ale jak się z nimi uporam to chętnie sięgnę po powyższą pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, to ta seria, którą... a sorry, miałam Cie nie zdradzać :D
    Zapowiada się fajne czytadło ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka