Gorączka cz.2



W drugiej części Gorączki nasi bohaterowie postanawiają wspólnie rozwiązać zagadkę śmiercionośnego wirusa, rozpoczynają badania na próbkach krwi uczniów oraz nauczycieli. Między czasie rozwija się uczucie Ewy i Setha, więc czas spędzony wraz z nimi w internacie skupia się na rozchwianym stanie zdrowia dziewczyny, próbach zespołowych. Ewa częściej zapada w zapaść trafiając do szpitala, to znów jest objęta wzmożoną opieką w szkolnym skrzydle medycznym. Jednak mimo złego samopoczucia znajduje siły na szukanie informacji na temat źródła choroby. Seth niby też prowadzi jakieś badania, ale według mnie mozolnie i jakoś mało zdecydowanie.
Natomiast w Parallonie  zaczynają się zmiany, za sprawą gorączki pojawia się więcej ludzi, co gorsza między nimi pojawiają się Rzymianie. Matt z początku jest zadowolony z przybycia kogoś z jego czasów, Otho mu imponuje i przypomina przyjaciela, który jakiś czas temu wybrał życie w gdzie indziej. Nie zauważa,że silna osobowość kompana może stać się dla niego zagrożeniem. Gdy pojawiają się przyjaciele strażnika zaczynają wprowadzać swoje rządy, Mathisas zaślepiony naiwnie stara się być dla nich przywódcą, który oprowadza po tym wspaniałym miejscu. Dużo później się okaże,że Parallon nie będzie już tym miejscem do którego przybył wraz z Sethosem.

Jen bardzo długo nie potrafiła zrozumieć co stało się z ciałem  motocyklisty, którego ubrania oraz buty układały się w taki sposób jakby się zdematerializował. Niestety jej domysły wydawały się dla każdego głupie i naiwne. Spotykając się z funkcjonariuszem policji Nickiem ma nadzieję,że nie pamięta jej wpadki z miejsca wydarzeń dziwnego wypadku.  Gdy ich związek zaczyna się rozwijać oboje zastanawiają się nad okolicznością zaginięcia mężczyzny z motocyklu oraz Eleny, ona również zniknęła w podobny sposób co jej poprzednik. Jen badając sprawę wpada na trop,że wszystkich zaginionych łączy jedna rzecz, gwałtowna gorączka oraz wymioty. Niestety oboje nie potrafią zrozumieć co dzieje się z ciałami ofiar.

Tajemnica wydaje się być bardzo trudna do rozwikłania, bo kilka zaginionych można jakoś wytłumaczyć, ale kiedy liczba wzrasta do setek, sprawa zaczyna wyglądać na poważną. Tylko dlaczego media nie nagłaśniają tak wielkiej epidemii? Policjant i dziennikarka prowadząc dochodzenie nie mają pojęcia jakie niebezpieczeństwo im zagraża...
Zaś gladiatora odwiedza jego znajomy Zac, który pokazał mu jak przemieszczać się w czasie, potrzebuje jego pomocy , dlatego prosi go by wrócił do Parallonu, ale czy chłopak zdecyduje się opuścić ukochaną wiedząc,że jej stan zdrowia z każdym dniem się pogarsza..

Pierwsza część bardzo mi się podobała, pochłonęłam ją zafascynowana treścią, niestety nie mogę tego samego powiedzieć o drugiej. Autorka chciała zrobić dużo akcji i uważam,że przedobrzyła. Niczego się nowego nie dowiedziałam na temat samej choroby, bo ciągle byłam świadkiem miłości między Sethem i Ewą, to znowu wędrowałam do samego Parallonu gdzie musiałam znosić bezmyślne zachowanie Matta. Ten człowiek tak mnie drażnił,że po prostu nie mogłam zdzierżyć wątków z jego udziałem. 
Nie powiem książkę czyta się nawet szybko, tylko po pewnym czasie zaczyna irytować faktem,że nie można niczego się dowiedzieć nowego na temat wirusa. Dzieje się wiele różnych rzeczy, a główny wątek zostaje zepchnięty na tor poboczny. Miałam wrażenie,że autorka usilnie lawirowała by nie ujawnić najważniejszego, może były to dobry pomysł, ale czegoś mi w tym wszystkim brakowało. Na domiar złego zagłębiając się w fabułę czułam,że dzieje się zbyt wiele. Nie wiem sama co powiedzieć o tej części, w pewnym sensie czuje się rozczarowana, oczekiwałam czegoś zupełnie innego. Mimo wszystko będę czekała na rozwiązanie bo bardzo mnie ciekawi jak autorka stworzy zakończenie.









10 komentarzy :

  1. Przede mną wciąż jeszcze pierwsza część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam części pierwszej, ale to raczej nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz to nie jest lektura obowiązkowa:) można przeczytać:)

      Usuń
  3. Treść nie dla mnie, ale obie części mają fajne okładki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie na półce leży pierwszy tom ,,Gorączki'', więc jak się z nim uporam to sięgnę po jego kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przemieszcza nie się w czasie i inne bajery tego typu chwilowo jakoś mi nie leżą. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zraziły negatywne opinie, które pojawiły się na blogach w ilościach hurtowych, dlatetego postanowiłam, że nie będę sobie psuć nerwów pierwszą częścią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooo, podoba mi się to co napisałaś :) muszę zapolować na tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka