Piwonia, niemowa, głosy



Zainteresowała mnie okładka, a dokładnie co się na niej znajduje.  Zawsze ciekawiły mnie czasy PRL-u
jaki panował wtedy ustrój polityczny, ale nie tylko. W tamtych czasach najbliższa rodzina była wrogiem jeżeli była przeciwna ideom komunistycznym.
Dlatego też po zapoznaniu z opisem książki, wiedziałam,że muszę ją przeczytać.  
Moje pokolenie, urodzone po obaleniu komunizmu ma nie wielką wiedzę w tym temacie, w szkole nikt o tym nie wspominał. Społeczeństwo dzieli się na tych, którzy chwalą tamte czasy oraz na zagorzałych przeciwników. A, jak było na prawdę? Szukając odpowiedzi na nurtujące mnie pytania sięgam po taką literaturę.


Książka jest formą opowiadania, mężczyzny żyjącego w tamtych interesujących czasach. Przedstawia On czytelnikowi wiele faktów dotyczących zachowań ludzi w stosunku do siebie nawzajem. Przede wszystkim wtedy nikt nikomu nie mógł ufać, nie było pewności czy dana osoba nie jest szpiegiem, wtyczka dla UB.

Dokładnie zostają nam przedstawieni główni bohaterowie, Zaburzycki, Anatol/Tolik, Wiera/Weronka, Mikołaj, Stasia oraz najważniejsza Piwonia.
Co mnie zainteresowało i byłam zaskoczona, temat homoseksualizmu, czy odmienna orientacja niosła zagrożenie życia? W tych dosyć nieciekawych czasach, gdzie niemalże każdy obywatel posiadał własną teczkę z najistotniejszymi informacjami z życia. 

Piwonia jest milicjantką, wydział kryminalny, fascynuje ją rozwiązywanie zagadek, umysł pracuje na zwiększonych obrotach gdy w grę wchodzi śledztwo. 
Dostając sprawę morderstwa Stasi, dziewczyny uznawanej z miejscową wariatkę, nie spodziewa się,że będzie to najdłuższe dochodzenie w jej życiu. 

Autor pisze nietypowym językiem, na początku miałam problem w czytaniu, na szczęście dosyć szybko opanowałam ów żargon. 
Dodatkowo fabuła jest na prawdę bardzo wciągająca. Czytelnik mam możliwość  życie zwykłych ludzi, po tych sprawujących władzę. 
Gdyby nie fakt,że wszystko wydarzyło się na prawdę można by powiedzieć,że jest to zabawna historyjka, ironicznie zabarwiona. 
Podejście Urzędników Bezpieki do spraw przyziemnych było śmieszne w swym tragiźmie ówczesnego systemu.Gdzie wszędzie widziano podstępy, zagrożenie zdrady. 

Z mojego punktu widzenia, gdyby nie ilość zamordowanych niewinnych ludzi, można by powiedzieć,że Polacy po zakończeniu wojny oraz wyzwoleniu zaczęli odgrywać komedię w państwie. Bo nie można nazwać rzeczą normalną zamykanie w więzieniu człowieka,który miał odmienne zdanie od Towarzyszy UB.
Nie wspominając już tematu religii, bo nagle po latach modlitw, wstępujący do grona komunistów stali się zatwardziałymi ateistami wyrzekającymi wiary. 
Niewiarygodne, a jednak prawdziwe.

Warto zapoznać się z tym tytułem,w celu dowiedzenia się kim jest narrator.
Dodatkowo sprawa prowadzona przez milicjantkę zwaną Piwonią nie jest zwykłym morderstwem, jak się na początku może wydawać, a i losy reszty bohaterów zostały przedstawione bardzo ciekawie. 
Dobrze skonstruowana opowieść.


 




5 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze,jest na prawdę świetna:))

      Usuń

  2. Nie słyszałam nigdy o tej książce, a zapowiada się ciekawie! Pamiętam tamte czasy jak przez gęstą mgłę, ponieważ byłam wtedy dzieckiem. Jedynie z filmów, opowiadań i książek dowiaduję się interesujących rzeczy o czasach PRL-u.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie są te czasy całkiem obce, dlatego lubię poczytać żeby cokolwiek wiedzieć, a książka jest na prawdę bardzo interesująca:) polecam:)

      Usuń
  3. czytałam i podobała mi się, choć język jest specyficzny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Niekończące się Marzenia - kobiety o literaturze . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka